Do 16 stycznia rolnicy należący do AGROUnii oraz sympatycy tego ruchu nie zamierzają protestować. Czekają na spotkanie w ministerstwie rolnictwa

Ponad dwadzieścia manifestacji rolników – tyle zdaniem Michała Kołodziejczaka, lidera ruchu AGROUnia odbyło się ich 11 stycznia w różnych częściach Polski.

Na stronie internetowej ruchu pojawiły się zdjęcia z manifestacji, w tym z Lipnicy w Kujawsko-Pomorskiem (DK 15).

Rozmowa z ministrem Ardanowskim o rynku trzody chlewnej. Jaka przyszłość? [wideo]

Na później planowano protest np. w rejonie człuchowskim. - Prawdopodobnie zorganizujemy protest na drodze nr 22, między Człuchowem a Chojnicami w najbliższą środę (16 stycznia) – mówił 11 stycznia rano Bartosz Trela, koordynator rolniczego ruchu AGROunia w rejonie człuchowskim. - Rolnicy mają swoje zajęcia, obowiązki i tak szybko (na 11 stycznia) nie mogliśmy go przygotować. 

Wieczorem (11 stycznia) Bartosz Trela dodał: - Jest efekt manifestacji w kraju. AGROunia spotka się z ministrem rolnictwa 16 stycznia i do tego czasu nie będziemy protestować.