Bobry budują tamy, a rolnicy liczą straty

Opr. Marcin Paczkowski
Bobry budują tamy, a rolnicy liczą straty
Bobry budują tamy, a rolnicy liczą straty Mariusz Kapała
Bobry w ostatnim czasie upodobały sobie budowanie tam na kanałach. Cierpią na tym rolnicy, którym woda zalewa pola.

Największy problem występuje na terenie wielkopolskiej gminy Kargowa, gdzie rozprzestrzenił się bóbr europejski. Te bardzo inteligentne i płochliwe zarazem zwierzęta upodobały sobie Kanał „D”, przepływający przez wieś Smolno Małe. Każdego dnia bobry budują tam groble, tamujące przepływ wody, powodując podtopienia i zalewanie gruntów rolnych. Prace polegające na rozbiórce grobli są skuteczne tylko na 24 godziny. Później na nowo powstają następne tamy. Rolnicy są bezsilni wobec rozmnażania się bobrów, powodujących w konsekwencji szkody w uprawach rolnych.

 

Gmina Kargowa wystąpi o kolejne pozwolenia na odstrzał bobrów

 

Na wniosek burmistrza Kargowej gmina uzyskała w ubiegłym roku zezwolenie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim na odstrzał  pięciu osobników. Myśliwi z     Koła Łowieckiego „PIAST” Sulechów wykonali plan odstrzału. Niestety, nie przyniosło to spodziewanych rezultatów. Bobry nadal uparcie budują swoje tamy. Starty w uprawach rolniczych są już określane, jako znaczne - stagnująca wysoka woda w kanale nie pozwala na prowadzenie prac polowych. Powstałe straty dotyczą nie tylko upraw rolniczych, ale także wpływają na stan środowiska naturalnego i przyrody. Rozmiar tych zniszczeń osiągnął poziom naruszający równowagę środowiska. Rolnicy zabiegają o dalsze zmniejszenie populacji bobrów. Burmistrz, Jerzy Fabiś zapowiedział, że gmina wystąpi o kolejne pozwolenie na odstrzał, tak aby pomóc walczyć z problemem w Smolnie Małym.

 

Gdzie indziejnieco spokojniej

Problem z bobrami pojawił się także w innych częściach naszego regionu, m.in. w gminie Wielichowo, gdzie zwierzęta przyczyniły się do śmierci rolnika z Ziemina, który wjechał ciągnikiem w bobrową jamę.  Na szczęście plaga na razie omija powiat wolsztyński. Czym to tłumaczyć? - Być może wynika to z niskiego stanu wody w całej naszej okolic - przypuszcza Szymon Tomaszewski, przewodniczący rady powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej w  Wolsztynie, a jeden z okolicznych rolników jakiś czas temu skarżył się na bobry. Było wydane pozwolenie na odstrzał, jednak zgodnie z polskim prawem takie czynności wolno dokonywać od 15 października do 15 marca.

 

Kliknij: STREFA AGRO NA FACEBOOKU. LUBIĘ TO!

Wideo

Materiał oryginalny: Bobry budują tamy, a rolnicy liczą straty - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie