Brakuje śruty, nie można produkować pasz, a to może odbić się na cenach żywności. Rolnicy apelują o zabezpieczenie komponentów

Katarzyna Zawada
Katarzyna Zawada
Wzrosty cen zbóż to automatyczne podwyżki w sektorze pasz. Odczują je nie tylko hodowcy, ale też konsumenci, bo finalnie produkty pochodzenia zwierzęcego także będą dotknięte wzrostem.
Wzrosty cen zbóż to automatyczne podwyżki w sektorze pasz. Odczują je nie tylko hodowcy, ale też konsumenci, bo finalnie produkty pochodzenia zwierzęcego także będą dotknięte wzrostem. pixabay.com/ngil/zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
– Obecnie rolnicy mogą odczuwać problemy z dostępnością komponentów takich, jak śruta słonecznikowa – sygnalizuje Izba Rolnicza Województwa Łódzkiego. Działacze zwrócili się do Krajowej Rady Izb Rolniczych. Chcą działań, które zabezpieczą składniki do produkcji pasz. W kraju widoczne są drastyczne wzrosty cen śruty sojowej i rzepakowej. Odbije się to zarówno na producentach, jak i konsumentach. Podwyżki obejmą sektor pasz, a w dalszej części łańcucha nowe stawki m.in. za kupowane mięso.

Zarząd Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego na wniosek hodowców trzody chlewnej, bydła i drobiu wystosował pismo do Wiktora Szmulewicza, prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych. Rolnicy chcą podjęcia działań, które zapewnią na polskim rynku stały dostęp do komponentów do produkcji pasz.

Wojna na Ukrainie ograniczyła dostęp do śruty słonecznikowej. Ceny śruty rzepakowej i śruty sojowej w Polsce też rosną

Na ten moment odczuwalne są problemy z dostępnością komponentów takich, jak śruta słonecznikowa, która jest importowana z Ukrainy i stanowi tańszą alternatywę śruty sojowej oraz rzepakowej. Rolnicy zwracają także uwagę, że ceny śrut w Polsce drastycznie wzrosły. Cała sytuacja negatywnie odbija się m.in. na producentach trzody chlewnej, gdyż tuczniki sprzedawane w kwocie 6,50-7 złotych pokrywają jedynie koszty produkcji.

- Ważnym jest też, aby zabezpieczyć rezerwy krajowe w zboża do produkcji pasz oraz konsumpcyjne – czytamy w piśmie.

Eksport z Ukrainy wstrzymany. Jak wpłynie to na polski rynek?

W związku z konfliktem na Ukrainie, import wielu produktów, w tym zbóż, został wstrzymany. Choć nie wpłynie to znacząco na bezpieczeństwo żywnościowe Polski, będzie miało udział we wzroście cen zbóż i dalszych produktów na rynku europejskim.

- Ukraina i Rosja odpowiadają za ponad 1/4 światowego handlu pszenicą i blisko 1/3 globalnego handlu jęczmieniem. Mają ponad 80-proc. udział w światowym eksporcie oleju i śruty słonecznikowej – wynika z raportu przygotowanego przez PKO Bank Polski.

Wzrosty cen zbóż oznaczają niestety podwyżki w sektorze pasz. Odczują je nie tylko hodowcy, ale też konsumenci, bo finalnie produkty pochodzenia zwierzęcego także będą dotknięte wzrostem.

- Wysokie ceny zbóż to także wysokie ceny pasz dla zwierząt. Może w związku z tym dojść do wzrostu cen artykułów spożywczych pochodzenia zwierzęcego (mięsa, jaj, mleka). Wobec przedłużającej się wojny wzrost ten jest nieprzewidywalny – mówił niedawno Strefie Agro Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Z kolei Polski Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej „POLPIG” zwrócił uwagę, że duże tempo wzrostu cen zbóż na rynkach światowych bezpośrednio przekłada się na ceny pasz dla trzody chlewnej.

- Pomimo wzrostu cen skupu żywca wieprzowego w Polsce trudno pokryć rosnące koszty produkcji związane nie tylko z cenami pasz, ale z coraz wyższymi kosztami paliwa i energii oraz rosnącą inflacją. W konsekwencji można więc spodziewać się wzrostu cen mięsa – alarmują hodowcy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Toksyczne warzywa, gdzie jest ich najwięcej?

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Strefa Agro
Dodaj ogłoszenie