Nawet 4,49 zł może zapłacić kupujący za kilogram obranej cebuli oferowanej w niektórych sklepach naszego regionu. Rolnicy dostają w skupie znacznie mniej, ale i tak się cieszą, bo to nawet czterokrotnie więcej niż przed rokiem.

- Tu jest tańsza cebula, bo po 2,50 zł - cieszy się starsza kobieta. Jej koleżanka prostuje: - Owszem, ale w opakowaniu jest tylko pół kilograma.

Susza zjadła warzywa

- Powariowali z tymi cenami! - dodaje klientka bydgoskiego sklepu. - Kilogram pietruszki po 7,99 zł! No, chociaż jabłka po 2 złote... Ale ceny warzyw to masakra!

W innych bydgoskich sklepach cebulę można było kupić jeszcze po 2-2,50 zł/kg, ale sprzedawcy podkreślali, że to towar ze starej dostawy i podwyżki są nieuchronne.

- Wyższe ceny warzyw to efekt przede wszystkim tegorocznej suszy oraz upałów - wyjaśnia dr Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. - To skutkowało obniżeniem plonów szczególnie warzyw cebulowych, korzeniowych i kapustnych.

Mniejsze plony

Według szacunku GUS, zbiory cebuli w 2018 roku spadną o 14 proc. r/r i wyniosą 575 tys. ton. Będzie to prawdopodobnie najsilniejszy spadek wśród głównych warzyw gruntowych w 2018 roku, spowodowany tegorocznymi suszami.

Jednak gospodarze z Kujaw i Pomorza twierdzą, że stracili znacznie więcej niż kilkanaście procent. - Nie mam warunków do deszczowania pól, więc z powodu suszy zebrałem cebuli co najmniej o połowę mniej - twierdzi Mieczysław Szczygieł, rolnik ze wsi Kłopot (koło Inowrocławia).

Maciej Przybylski, gospodarz z Szostki (pow. radziejowski) też stracił sporą część plonów. Na nawadnianych polach zebrał ok.40 ton cebuli z hektara (to połowa przeciętnego zbioru), na tych nienawadnianych plon był jeszcze mniejszy - ok. 30 ton z hektara.
Producenci warzyw podkreślają, że w najbardziej upalne dni nie pomagało nawet nawadnianie pól, ponieważ niektóre rośliny zostały poparzone.

Cebula przekracza granice

Mieczysław Szczygieł sprzedał cebulę na przełomie września i października, za kilogram otrzymał około złotówki. Dziś gospodarz z pow. inowrocławskiego mógłby dostać nawet o trzydzieści groszy więcej. - Bo towar idzie jak burza, więc ceny rosną - dodaje. - A susza dotknęła nie tylko Polskę. W całej Europie brakuje cebuli i zachodnie firmy chętnie ją kupują także w naszym kraju.

Przeczytaj też: Pomoc po suszy i zaliczki dopłat przydadzą się na załatanie dziur w budżetach rolników

Z gospodarstwa Macieja i Beaty Przybylskich w Szostce cebula trafia nie tylko na polski rynek, ale i do Wielkiej Brytanii oraz Francji. - Za cebulę niezapakowaną, nieposortowaną, taką prosto z pola, odbiorcy płacą 1,10-1,20 zł netto - mówi Maciej Przybylski. - Na początku tego roku było to około 25 gr netto za kilogram, a pod koniec minionego roku zaledwie od piętnastu do dwudziestu groszy! Zatem teraz mamy dobrą sytuację, bo pomimo strat plonu (z powodu suszy i upałów) na czysto z hektara zostaje nam około 25 tysięcy złotych. Nie zapominajmy jednak, że przez ostatnie lata ponosiliśmy straty.

Jeden rok zysku, kilka strat

Z danych Urzędu Statystycznego w Bydgoszczy wynika, że cena detaliczna za kilogram cebuli we wrześniu minionego roku wynosiła 2,11 zł w Polsce i 2,49 zł w Kujawsko-Pomorskiem, zaś we wrześniu br. - 2,50 zł w kraju i 2,92 zł w woj. kujawsko-pomorskim.

Przeciętne ceny skupu w I półroczu tego roku były znacznie niższe niż ceny w detalu - w Polsce wyniosły 0,79 zł/kg (w Kujawsko-Pomorskiem 0,76 zł/kg), zaś rok wcześniej zaledwie 0,65 zł w kraju (w woj. kujawsko-pomorskim: 0,63 zł).

Gospodarz z Szostki podsumowuje ostatnie sezony w produkcji cebuli: - Biorąc pod uwagę fakt, że w 2016 r. dostawaliśmy zaledwie 7 groszy za kilogram, to średnia z trzech ostatnich lat wynosi ok. 40 groszy za kilogram. I to już nie jest Eldorado.

Tegoroczne wysokie ceny warzyw, mogą wpłynąć na decyzje niektórych rolników o powiększeniu powierzchni upraw np. cebuli. Zapewne nie będzie to duży wzrost produkcji, ponieważ - pomimo sporej mechanizacji także w tej branży - wciąż brakuje rąk do pracy.