Co zagraża polskim lasom? Biolodzy z Uniwersytetu Łódzkiego badają grzyby, które mogą uratować lasy. Problemem jest pospolity pasożyt

Justyna Madan
Justyna Madan
Naukowcy podejrzewają, że ekspansja jemioły na drzewa iglaste ma związek ze zmianami klimatu. Czy odkryte przez naukowców grzyby uratują lasy?
Naukowcy podejrzewają, że ekspansja jemioły na drzewa iglaste ma związek ze zmianami klimatu. Czy odkryte przez naukowców grzyby uratują lasy? pixabay.com
Septoria krystynae to nowo odkryty gatunek grzyba mikroskopijnego, który może uratować polskie i europejskie lasy przed coraz bardziej rozprzestrzeniającą się jemiołą pospolitą. Badania nad nim prowadzą naukowcy z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego oraz z Instytutu Nauk Leśnych Politechniki Białostockiej.

Jemioła to nie tylko ozdoba na Boże Narodzenie, to pasożyt

Kojarząca się przede wszystkim ze świętami Bożego Narodzenia jemioła w rzeczywistości jest rośliną półpasożytniczą, która w ostatnich latach szybko rozprzestrzenia się w Europie i coraz bardziej zagraża hodowli lasu. Zajmuje nowe gatunki drzew, staje się liczna w krajobrazie rolniczym i leśnym, wywołując przy okazji zmartwienie wśród leśników i ogrodników. Powoduje ona ogromne szkody w lasach, sadach i plantacjach roślin.

– Do niedawna jemioła obserwowana była przede wszystkim na drzewach liściastych takich jak np. topole i lipy, ale w ostatnich latach zaczęła się poważna ekspansja tego pasożyta także na drzewa iglaste, czyli sosnę i jodłę. Leśnicy biją na alarm, tym bardziej, że sosna jest głównym drzewem uprawianym w naszym kraju – wyjaśnia prof. Małgorzata Ruszkiewicz-Michalska z Katedry Algologii i Mykologii, Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego.

Naukowcy podejrzewają, że ekspansja jemioły na drzewa iglaste ma związek ze zmianami klimatu. Natomiast jemioła jest ptasim przysmakiem i to przez to, że jest przez ptaki zjadana, rozprzestrzenia się tak szybko i na dużą skalę.

– Rozwój jemioły na sośnie prowadzi do obumierania drzew, ponieważ pasożyt nie tylko czerpie z drzewa-żywiciela wodę i sole mineralne, ale także ułatwia dostęp innym organizmom chorobotwórczym, a także kornikom. Jednocześnie zwalczanie jemioły jest bardzo trudne, na świecie w walce z nią stosuje się metody usuwania mechanicznego i środki chemiczne, ale niestety są one tylko częściowo skuteczne – dodaje mgr Sebastian Piskorski z Katedry Algologii i Mykologii BiOŚ UŁ.

W wielu krajach za korzystne i bezpieczne dla środowiska uznano metody biologiczne zwalczania patogenów za pomocą pasożytów. Dotychczas poznano kilkanaście gatunków grzybów mikroskopijnych, które pasożytują na jemiole. Jednakże, żaden z nich nie został wystarczająco przebadany i wykorzystany do opracowania biologicznego środka zwalczającego tego półpasożyta.

Grzyb, który zwalczy jemiołę?

Wiosną ubiegłego roku naukowcy Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego i Instytutu Nauk Leśnych Politechniki Białostockiej rozpoczęli projekt badawczy „Grzyby ograniczające wzrost jemioły pospolitej”. – To pierwszy etap projektu polegającego na poszukiwaniu gatunków grzybów, które będą dla jemioły chorobotwórcze, a przez to będą ograniczać jej wzrost i rozprzestrzenianie – mówi prof. Ruszkiewicz-Michalska.

– Zbieramy rośliny jemioły z terenu całego kraju i sprawdzamy, czy ma objawy chorobowe. Jeżeli są one powodowane przez grzyby, to hodujemy je na sztucznych podłożach w warunkach laboratoryjnych, po to by poddać je analizie mikroskopowej i badaniom genetycznym – uzupełnia pracujący w tym projekcie mgr Piskorski.

Przy okazji badań naukowcom udało się odkryć i opisać nowy gatunek grzyba mikroskopijnego Septoria krystynae. Grzyb ten znaleziony przez Marka Wołkowyckiego z Instytutu Nauk Leśnych PB. w Puszczy Białowieskiej jest pasożytem jemioły pospolitej i wywołuje u niej chorobę zwaną septoriozą, która objawia się plamistością liści.

– To czy nowo opisany gatunek może być skuteczny do zwalczania jemioły w polskich lasach zależne jest od wielu czynników. Najpierw należy zbadać warunki patogeniczności tego grzyba i jego efektywność stosując, różne metody aplikacji – podkreśla prof. Ruszkiewicz-Michalska.

Biolożka dodaje, że grzyb to nie jest środek chemiczny, który aplikujemy i uzyskujemy stuprocentową skuteczność. Grzyby to żywe organizmy, które mogą mutować i dostosowywać się do nowych warunków. Stosunkowo niedawno naukowcy odkryli, że grzyby potrafią „pożyczać sobie” fragmenty genów innych organizmów (bakterii, roślin, zwierząt, chromistów i innych grzybów) i wbudowywać je do własnego DNA.

– Zjawisko to nazywane jest horyzontalnym transferem genów. Ta umiejętność pozwala grzybom łatwiej dostosować się do fizjologii tych organizmów i efektywniej na nich pasożytować. Łatwo jednak wyobrazić sobie, że ta zdolność może być również niebezpieczna. Zanim więc grzyby zostaną wykorzystane do zwalczania pasożytów konieczne są szczegółowe badania – tłumaczy prof. Ruszkiewicz-Michalska

W ramach swoich badań naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego i Politechniki Białostockiej planują poznać całą mykobiotę jemioły pospolitej rozwijającej się na drzewach w polskich lasach. Dzięki kompleksowym wynikom tych obserwacji, będzie można przeprowadzać testy na patogeniczność różnych gatunków grzybów w stosunku do jemioły.

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czy ubezpieczanie upraw zyskuje na popularności?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera