Coraz mniej rolników w Polsce uprawia ziemniaki. Za kilogram możemy płacić coraz więcej. Ceny na targowiskach i w skupie

Agata Wodzień-Nowak
Agata Wodzień-Nowak
Niższe zbiory się w Belgii, Francji, Holandii i Niemczech. W Polsce również - o ok. 15 proc.
Niższe zbiory się w Belgii, Francji, Holandii i Niemczech. W Polsce również - o ok. 15 proc. Jacek Smarz
Dla wielbicieli ziemniaków i powstających na ich bazie dań oraz przetworów nie mamy dobrych informacji. Ostatnie dane pokazują spadek zarówno powierzchni uprawy ziemniaków w kraju, jak i produkcji. W Polsce zbiór będzie mniejszy o ok. 15 proc. Problem jednak dotyczy wielu europejskich rynków, co może oddziaływać na dalszy wzrost cen. Sami rolnicy podnoszą problem braku skutecznych środków do zwalczania szkodników.

Spis treści

Ziemniak jest coraz mniej powszechny w rolniczych uprawach

Na problem produkcji ziemniaków zwraca uwagę Federacja Rolna: W ostatnich latach powierzchnia upraw wyniosła ok. 300 tys. ha., a produkcja wahała się między 7-8 mln t. Tymczasem teraz ziemniaki uprawia się już tylko na 200 tys. ha., a zbiory wynoszą ok. 6 mln t.

– Mniejsze gospodarstwa wypadają z produkcji ziemniaka, a zostają duże specjalistyczne gospodarstwa, bo te się utrzymują na rynku. Kiedyś o rynku ziemniaków decydowały małe 1-2 hektarowe gospodarstwa, teraz ta grupa się najbardziej kurczy – podaje Wiesław Grudzień, ekspert Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.

Niższe zbiory to problem nie tylko krajowy, ale też europejskiego rynku, o czym więcej piszemy w kolejnych częściach artykułu.

Ceny ziemniaków na targowiskach pod koniec października 2022

O stawki za kilogram ziemniaków zapytaliśmy naszych czytelników. Oto kilka przykładów. W Dąbrowie Górniczej za kilogram ziemniaków na ryneczku najczęściej trzeba zapłacić 2-2,50 zł/kg, czasem 1,50 zł. W Nysie, w województwie opolskim cena wynosi w osiedlowym sklepie 1,50 zł. Nasza czytelniczka z Łomży (województwo podlaskie), kupując ziemniaki bezpośrednio z gospodarstwa zapłaciła za kilogram 1,5 zł, na targowisku zazwyczaj cena wynosi 2 zł.

Przykłady cen za kilogram ziemniaków na targowiskach w notowaniach ośrodków doradztwa rolniczego:

  • Łódzkie: na targowisku w Bełchatowie 24 października 2 zł/kg,
  • Łódzkie: 25.10 w Pajęcznie 1,50 zł/kg
  • Wielkopolskie, średnio na targowiskach 1,77 zł/kg, 20.10.2022
  • Wielkopolskie: w sprzedaży hurtowej przez rolnika średnio 126,21 zł/dt.
  • Kujawsko-Pomorskie: na targowisku w Kowalu 26 października 2 zł/kg, dzień wcześniej tyle samo w okolicy Świecia. Rok temu pod koniec miesiąca cena wynosiła średnio w całym regionie 1,41 zł/kg.

Cena skupu netto w zakładach przetwórczych i chłodniach (zł/kg) w dniach 24-25.10.2022 wynosiła średnio 0,94 zł, rok temu o tej porze 0,59 zł, podaje ZSRiR MRiRW na podstawie informacji Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Ekonomiści PKO Banku Polskiego: Efektem zmniejszonej podaży ziemniaków i wielu warzyw są znaczące podwyżki cen. Zgodnie z danymi GUS, ceny skupu ziemniaków w sierpniu były wyższe aż o 61% r/r, natomiast dane MRiRW wskazują na wzrost dynamiki do ponad 70%. Uważają, że niższe zbiory warzyw w UE oddziaływać będą w kierunku wzrostów cen na rynku krajowym.

W Europie zbiory ziemniaków są mniejsze

Zdaniem branżowej organizacji, w tym roku szczególnie źle wygląda w kraju sytuacja na rynku ziemniaków skrobiowych. - Z powodu niskich cen zmniejszyła się powierzchnia ziemniaka skrobiowego. Część rolników w tym roku nawet zrezygnowała z uprawy. W efekcie sadzeniaki skrobiowe nie zostały sprzedane na wiosnę, kiedy były szykowane pod nasadzenia. Z moich informacji wynika, ze teraz przemysł skrobiowy jest w stanie skupić tylko 70% swojego zapotrzebowania – relacjonuje Wiesław Grudzień, który 20 października uczestniczył w posiedzeniu grupy roboczej „Ziemniaki” Copa-Cogeca.

Rynkowa sytuacja była jednym z głównych tematów obrad. - Większość delegacji z Unii Europejskiej zwracała uwagę na niskie plony ziemniaków w Europie w związku z wystąpieniem suszy. Choć niektóre kraje takie jak Niemcy czy Holandia powiększyły powierzchnie upraw jak i wysokość w produkcji – powiedział Wiesław Grudzień, wiceprzewodniczącego grupy roboczej „Ziemniaki” Copa-Cogeca.

Sięgamy po dane, które zebrali ekonomiści PKO Banku Polskiego z Agro Nawigatorze. Według NEPG tegoroczne zbiory łącznie w Belgii, Francji, Holandii i Niemczech, którzy są czołowymi producentami UE, będą niższe o 7-11 proc. rok do roku, choć powirzchnia upraw ogółem wzrosła o ponad 3 proc. Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce produkcja ziemniaków obniży się o ok. 15 proc. w porównaniu ze zbiorami 2021. To wynik przede wszystkim spadku areału o 17 proc.

Rolnikom brakuje środków do ochrony upraw m.in. przed larwami drutowca

Za decyzją rolników o rezygnacji z danej uprawy stoi zazwyczaj brak opłacalności, niska stawka za towar. Plon ograniczają szkodniki też szkodniki, a ich zwalczanie - nie zawsze skuteczne - to dodatkowy koszt. Podczas posiedzenia grupy roboczej „Ziemniaki” Copa-Cogeca podnoszono kwestię dostępności środków ochrony roślin.

Federacja Rolna wskazuje, że unijna polityka ograniczania substancji czynnych spowodowała, że rolnicy mają coraz większy problem w walce np. larwami drutowca. - Obecnie nie mamy czym chemicznie zwalczyć drutowca, a inne formy ochrony takie jak zabiegi agrotechniczne czy zmianowanie są trudne i mniej efektywne. Wcześniej używało się głównie środków typu Dursban, ale został on wycofany – mówi Grudzień.

Hodowcy ziemniaków przekonują, że nie tędy droga, afekty takiej polityki są zupełnie odwrotne od zamierzonego. Kiedy jedna substancja zostaje wycofana, trzeba zastosować inną, dozwoloną, na ogół mniej skuteczną, więc zabiegi są intensywniejsze. Według producentów rolnych, podobna sytuacja może być w przypadku glifosatu, jeżeli UE nie zgodzi się na przedłużenie jego stosowania.

– W ramach Copa-Cogeca będziemy występować do Komisji Europejskiej, aby mniej restrykcyjnie traktowała rolnictwo. Obecna polityka grozi bowiem ograniczeniem produkcji. Ochrona środowiska jest ważna, ale Bruksela musi pamiętać, że zadaniem rolników jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego, które teraz jest zagrożone. Niestety, jak na razie Komisja Europejska jest głucha na nasze apele - podsumowuje Wiesław Grudzień.

Źródła: Federacja Rolna, ODR, Agro Nawigator PKO, informacje własne

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefaagro.pl Strefa Agro
Dodaj ogłoszenie