Jak zmiana klimatu wpływa na morza i oceany? Czas na ich uratowanie powoli się kończy. Morze Bałtyckie jest w tarapatach

OPRAC.:
Justyna Madan
Justyna Madan
Deficyt tlenu, słodka woda napływająca z rzek i coraz mniej intensywna wymiana z Morzem Północnym rysują przed Bałtykiem perspektywę słodkiego akwenu, co byłoby ogromnym środowiskowym zaburzeniem.
Deficyt tlenu, słodka woda napływająca z rzek i coraz mniej intensywna wymiana z Morzem Północnym rysują przed Bałtykiem perspektywę słodkiego akwenu, co byłoby ogromnym środowiskowym zaburzeniem. 123rf
Oceany odgrywają kluczową rolę w procesach regulacji klimatu i produkcji tlenu na naszej planecie. Dlatego tak ważne jest dbanie o ich stan. Ekolodzy alarmują, że czas, aby je chronić, drastycznie się kurczy. Z poważnymi kłopotami mierzy się Morze Bałtyckie, które jest jednym z najmłodszych akwenów Oceanu Atlantyckiego. Wszystkiemu winne ocieplenie klimatu.

W latach 1872-1876 okręt Challenger uczestniczył w wyprawie badawczej dookoła świata, odmieniła ona nasze postrzeganie mórz. 150 lat temu, w grudniu 1872 roku Challenger z 250 marynarzami, inżynierami, marines oraz 6 naukowcami wyruszył na podbój świata. W ciągu 4 lat pobrano 133 próbki z dna oceanu, wykonano 492 sondowania głębinowe i 263 pomiary temperatury wody. Wówczas ocieplenie klimatu praktycznie nie miało wpływu na morza. To się jednak znacząco zmieniło. Jedną z ofiar kryzysu klimatycznego jest Morze Bałtyckie.

Z jakimi problemami zmaga się Morze Bałtyckie?

- Morze Bałtyckie jest akwenem śródlądowym, połączonym z Morzem Północnym trzema wąskimi Cieśninami Duńskimi: Sundem, Wielkim Bełtem i Małym Bełtem. Bardzo ograniczona wymiana wód w dużym stopniu kształtuje specyficzne warunki panujące w tym morzu – wyjaśnia Fundacja Mare.

Morze Bałtyckie jest jednym z najmłodszych akwenów Oceanu Atlantyckiego. Powstało 12 tysięcy lat temu, zmieniając potem parokrotnie swój charakter. We wczesnym okresie Bałtyk stracił kontakt z Oceanem i stał się Bałtyckim Jeziorem Lodowym. Topnienie lodowca podniosło poziom wody i akwen połączył się z Morzem Północnym – naukowcy nazywają ten okres Morzem Yoldiowym. Po ustąpieniu zlodowacenia znowu morze straciło połączenie z Atlantykiem, zyskując miano Jeziora Ancylusowego.

Dopiero 4-8 tysięcy lat temu Bałtyk przybrał kształt, zbliżony do dzisiejszego. Znowu połączył się z Morzem Północnym, a napływ wód oceanicznych podniósł zasolenie, rozwijając faunę i florę słonowodną. Okres Morza Litorynowego około 4 tysięcy lat temu przeszedł w stadium Morza Mya, którego charakterystyczną cechą jest obniżone zasolenie. Dziś wynosi ono 3-8 promili na kilogram wody. Tymczasem w Morzu Śródziemnym to 39, a w oceanie 35 promili. Jeśli nie uda się powstrzymać szkodliwych procesów w wodach Bałtyku, kiedyś morze otrzyma kolejną nazwę, niewykluczone, że ponownie jako jezioro.

Podnoszenie się poziomu wody wynika ze wzrostu temperatury, która topi czapy polarne. Wzrost średniej rocznej temperatury w XXI wieku ma wynieść od 1 do 5 stopni Celsjusza. Zmiana o 1-1,5 stopnia jest określana przez klimatologów jako optymistyczny scenariusz. Ocieplenie powietrza o 5 stopni powoduje, że pod wodą znajdą się chociażby Żuławy, Gdańska Starówka i Świnoujście, a Hel będzie wyspą.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zaznacza, że otoczenie Bałtyku ociepla się szybciej niż inne akweny. Od połowy XIX do końca XX wieku globalnie temperatura rosła o 0,05 st. C na 10 lat, tymczasem w odniesieniu do Bałtyku to 0,08-0,11 st. C.

Do poważnych problemów Morza Bałtyckiego należy też systematyczny spadek zasolenia oraz tzw. eutrofizacja, która oznacza nadmierne użyźnienie, zabójcze dla morza. Do wody dostają się związki azotu i fosforu, które odżywiają glony i sinice. Później obumierające organizmy rozkładają się na dnie, zużywając tlen, co powoduje, że przybywa bakterii beztlenowych, kontynuujących rozkład i produkujących szkodliwy siarkowodór. Tak powstają martwe strefy, które stanowią w Bałtyku już 14% obszaru morza.

Deficyt tlenu, słodka woda napływająca z rzek i coraz mniej intensywna wymiana z Morzem Północnym rysują przed Bałtykiem perspektywę słodkiego akwenu, co byłoby ogromnym środowiskowym zaburzeniem.

Zalegające w morzu narzędzia połowowe, czyli tzw. sieci widmo to, zgodnie z definicją HELCOM, "pojęcie odnoszące się zarówno do komercyjnych, jak i rekreacyjnych narzędzi połowowych, które zostały porzucone, zagubione lub w inny sposób wprowadzone do środowiska morskiego na skutek czego negatywnie na nie oddziałują". - To problem, który dotyka także Morze Bałtyckie, dlatego szukamy rozwiązań, które pozwolą oczyścić z nich nasze morze, a także przetwarzać sieci, by po wyłowieniu dać im drugie życie – informuje Fundacja Mare.

W Bałtyku znajdują się również niebezpieczne wraki zawierające różnego rodzaju paliwa i inne substancje niebezpieczne. Komisja Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku (HELCOM) szacuje, że na Bałtyku znajduje się od 8 do 10 tysięcy wraków statków. Lokalizacja większości z nich nie została jeszcze zidentyfikowana ani potwierdzona, a co najmniej 100 uznano za wraki o wysokim priorytecie, stanowiące potencjalne zagrożenie dla środowiska morskiego.

Pod pojęciem „wraku niebezpiecznego” należy rozumieć taki wrak, który zawiera w swoich zbiornikach lub innych przestrzeniach zamkniętych, paliwo lub/oraz inne substancje chemiczne niebezpieczne dla środowiska, w ilości większej niż 10 m3, oraz który zalega na dnie w odległości mniejszej niż 10 mil morskich od brzegu, a najbliższy brzeg jest plażą piaszczystą, plażą kamienistą lub klifem – podaje Fundacja Mare.

Na dnie Morza Bałtyckiego zalega zarówno broń konwencjonalna, jak i chemiczna. Ilość broni konwencjonalnej jest bardzo trudna do oszacowania, natomiast w przypadku broni chemicznej wiemy, że w Bałtyku znajduje się jej około 40 tysięcy ton, z czego co najmniej 15 tysięcy ton stanowią trujące środki bojowe (BST) – głównie iperyt siarkowy, ale również Clark I, Clark II, adamsyt, chloroacetofenon i tabun.

Kolejnym problemem są niezrównoważone połowy. - Niewłaściwe zarządzanie rybołówstwem powoduje, że w wielu miejscach na świecie połowy prowadzone są w sposób niezrównoważony – przyznawane kwoty połowowe często przekraczają doradztwo naukowe i ryby są przeławiane. Ponadto, stosowane są niewłaściwe narzędzia połowowe, następuje niekontrolowany przyłów niechcianych gatunków oraz ssaków i ptaków. W skali globalnej aż 30% światowych zasobów ryb jest przełowionych, a ok. 60% jest poławianych na najwyższym możliwym poziomie – alarmuje Fundacja Mare.

Będą nowe limity połowowe dla ryb Bałtyku?

23 sierpnia Komisja Europejska opublikowała propozycje limitów połowowych dla bałtyckich stad ryb na rok 2023. Wniosek KE uwzględnia krytyczną sytuację wielu przetrzebionych populacji bałtyckich ryb, w tym dorsza. Ostateczna decyzja w sprawie wysokości bałtyckich limitów połowowych należeć będzie jednak do ministrów ds. rybołówstwa UE.

WWF Polska wzywa ministrów ds. rybołówstwa UE o ustanowienie na październikowej Radzie Ministrów AGRIFISH odpowiedzialnych, zrównoważonych limitów połowowych dla stad ryb Morza Bałtyckiego na 2023 rok, w oparciu o doradztwo naukowe oraz z uwzględnieniem podejścia ekosystemowego do zarządzania rybołówstwem.

Propozycja limitów połowowych Komisji Europejskiej dotyczy pięciu gatunków ryb poławianych na Morzu Bałtyckim:

  • dorsza,
  • śledzia,
  • szprota,
  • łososia
  • oraz gładzicy.

- Cieszymy się, że Komisja Europejska podejmuje kroki w kierunku wdrożenia podejścia ekosystemowego do zarządzania rybołówstwem na Morzu Bałtyckim, co jest przecież wymogiem obowiązującej Wspólnej Polityki Rybołówstwa – komentuje Justyna Zajchowska, Starsza Specjalistka ds. Ochrony Ekosystemów Morskich.

Ostateczne decyzje w sprawie bałtyckich limitów połowowych na rok 2023 podejmą ministrowie ds. rybołówstwa Unii Europejskiej na posiedzeniu Rady Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa AGRIFISH, które odbędzie się 17-18 października w Luksemburgu.

Źródło: The Guardian, Fundacja Mare, WWF Polska, materiały prasowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefaagro.pl Strefa Agro
Dodaj ogłoszenie