Konflikt Rosji z Ukrainą. Co dalej z dostawami gazu? Od tego zależą ceny nawozów i żywności. Eksperci komentują

Katarzyna Zawada
Katarzyna Zawada
Ewentualne ograniczenia w dostawach gazu mogą mieć skutki w postaci zmniejszenia ilości wytwarzanych towarów, co przeniesie się na wyższe ceny.
Ewentualne ograniczenia w dostawach gazu mogą mieć skutki w postaci zmniejszenia ilości wytwarzanych towarów, co przeniesie się na wyższe ceny. pixabay.com/PublicDomainPictures/zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Eksplozje w Kijowie czy Lwowie, ataki na lotniska, tłumy uciekających cywilów – tak wygląda krajobraz u naszych wschodnich sąsiadów. Rozpoczęcie konfliktu zbrojnego między Rosją a Ukrainą poniesie za sobą wiele skutków, w tym gospodarczych. Jak sytuacja wpłynie na polskie rolnictwo? Kluczowym surowcem spornym może być gaz, a raczej scenariusz, który w tym zakresie wybierze Kreml. Należy brać pod uwagę, że stawki horrendalnie wzrosną lub dostawy zostaną zablokowane, co będzie miało wpływ na ceny żywności i nawozów.

Konflikt odbije się na gospodarce, to pewne

Ekonomiści zgodnie twierdzą, że rosyjska agresja może mieć złożony wpływ na rynek i gospodarkę.

Rynek gazowy. Co dalej z rosyjskimi dostawami gazu na Zachód?

Dla rolnictwa kluczowe będą rosyjskie działania gazowe. Jak wiadomo, ten typ źródła energii istotnie wpływa na produkcję. Ewentualne ograniczenia w dostawach gazu mogą mieć skutki w postaci zmniejszenia ilości wytwarzanych towarów, co przeniesie się na wyższe ceny.

- Silniejsze sankcje wymagałyby ograniczenia importu surowców energetycznych oraz metali – stanowią one ok. 60 proc. eksportu Rosji. Alternatywnym dostawcą gazu ziemnego dla Europy teoretycznie mogą być Stany Zjednoczone – przekazuje Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Deficyt gazu może sprawić, że ceny za energię podniosą się, a konsekwencją będzie też gwałtowny wzrost cen nawozów, za które już teraz płaci się dużo.

- Nie mam wątpliwości, że działania wojenne oraz planowane sankcje negatywnie wpłyną na stronę podażową, powodując dalszy wzrost cen. Agresja Rosji pogorszy także sytuację na rynku nawozów, która od wielu miesięcy jest zła – stwierdza prezes Izby Zbożowo-Paszowej Monika Piątkowska.

AKTUALIZACJA: 25 lutego 2022 roku Bloomberg podał, że mimo wojny Rosjanie nie zakręcili kurków ani z gazem, ani z ropą. Na zachód poszło o 38 proc. więcej paliwa. Następne dni wykażą, czy sytuacja na tym polu się ustabilizuje.

Wymiana handlowa – jak to wpłynie na polską żywność?

Wielu Polaków zastanawia się, jak w obliczu kryzysu będzie wyglądał dostęp do żywności. Eksperci zapewniają jednak, że Polska jest samowystarczalna we wszystkich kategoriach produkcji rolnej i przetwórstwa, a bezpieczeństwo żywnościowe nie będzie zachwiane. Nasi producenci wytwarzają nadwyżki żywności, co oddaje wielkość eksportu.

- Ani Ukraina, ani Rosja nie stanowią dla Polski strategicznych źródeł zaopatrzenia w surowce rolne, czy produkty żywnościowe. Mogą natomiast wystąpić trudności w transporcie kolejowym poprzez Białoruś i Ukrainę, co oznacza utrudnienia eksportowe na rynki azjatyckie oraz tymczasowe problemy w zaopatrzeniu w niektóre surowce do produkcji – twierdzi wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzej Gantner.

Producenci oczekują od rządu włączenia zarówno rolnictwa, jak i przetwórstwa żywności do tzw. infrastruktury krytycznej, co zapewni priorytet w dostępie do nośników energii.

- Ubocznym skutkiem obecnej sytuacji mogą być niestety kolejne wzrosty kosztów produkcji związane ze wzrostami cen produktów rolnych, gazu i ropy, nawozów sztucznych i opakowań na rynkach światowych – dodaje Gantner.

Wiceprezes PZPŻ uspokaja jednak, że obecna sytuacja geopolityczna dotycząca konfliktu pomiędzy Rosją a Ukrainą nie powinna mieć znaczącego wpływu na bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju.

Jak obecnie wygląda sytuacja handlowa na Ukrainie? Zakłady produkcyjne w pierwszej kolejności skupiają się na bezpieczeństwie swojego personelu.

Ceny zbóż idą w górę

Atak Rosji na Ukrainę ma już skutki w postaci gwałtownego wzrostu cen zbóż. Na giełdzie MATIF pszenica poszła w górę, zmiany objęły też kukurydzę i soję. Wzrost na giełdzie zbóż może mieć przełożenie na cenę mąki, w dalszym łańcuchu na ceny produktów zbożowych.

- Nie należy zmniejszać produkcji żywności, bo ceny i tak będą rosły. Na światowych rynkach już obserwuje się wzrost odnośnie zbóż. Ukraina i Rosja były potężnym producentem zbóż i wojna zakłóci podaż na rynku – komentuje Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Cena mąki w połowie lutego była wyższa o 56 proc. w stosunku do tego samego okresu w 2021 roku. Podwyżki obejmą też inne elementy produkcyjne – płace dla pracowników, transport i energię.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rząd wprowadza dodatkową pomoc dla emerytów

Wideo

Przejdź na stronę główną Strefa Agro
Dodaj ogłoszenie