Rozmowa z Marią Fajger, prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa

- Od 14 września w biurach powiatowych ARiMR wnioski o pomoc mogą składać rolnicy, którzy ponieśli straty w wyniku suszy lub powodzi. Ale nie wszyscy. Pojawiło się wiele mitów na temat tej pomocy, zatem kogo dotyczy ten nabór?
- Jesteśmy instytucją, która w pierwszej kolejności, do 28 września, przyjmuje wnioski od rolników, którzy ponieśli największe straty – wynoszące co najmniej 70 procent danej uprawy. Oni mogą liczyć na tysiąc złotych wsparcia do hektara.

- A ci którzy ponieśli mniejsze straty?
- Nabór wniosków od rolników, których straty w uprawach – potwierdzone w protokołach – wynoszą od 30 proc. do mniej niż 70 proc., rozpocznie się 26 września i potrwa do 17 października tego roku. Ci rolnicy mogą liczyć na 500 złotych do hektara. Niezależnie od wysokości strat rolnicy, którzy nie mieli ubezpieczonych co najmniej połowy upraw, z wyłączeniem łąk i pastwisk, otrzymają pomoc pomniejszoną o połowę.

Pragnę podkreślić, że gospodarz, który ma zarówno straty w uprawach wynoszące co najmniej 70 proc., jak i 30-70 proc., może już teraz wypełnić wniosek dotyczący zarówno tej wyższej jak i niższej stawki pomocy.

Zobacz też: Susza 2018 - ile wsparcia do hektara? Gdzie i kiedy złożyć wniosek? [pobierz formularz]

- Zatem nie będzie musiał wracać do agencji 26 września, by złożyć kolejny wniosek?
- Nie będzie takiej potrzeby. Przygotowaliśmy jeden formularz wniosku, który można pobrać z naszej strony internetowej: www.arimr.gov.pl , wspólny zarówno dla rolników którzy stracili co najmniej 70 proc., jak i 30 proc. albo więcej.
Wnioski będą sukcesywnie rozpatrywane, by pomoc mogła jak najszybciej trafić do rolników.

- Spore straty z powodu suszy ponieśli także np. właściciele stawów rybnych.
- Dlatego również oni otrzymają pomoc – będzie to 300 zł na każdy hektar gruntów pod stawami zarybionymi.

- Po raz kolejny gospodarze ponieśli straty z powodu suszy, więc niektórzy wyczerpali już limity de minimis. Czy nie dostaną pomocy?
- Rolnicy, których dochód ogółem w gospodarstwie spadł o mniej niż 30 proc., ale jednocześnie ich dochód z produkcji roślinnej spadł o ponad 30 proc., mogą otrzymać pomoc w formule pomocy publicznej, a więc brak limitu de minimis nie będzie stanowił problemu.

- Problemem dla niektórych rolników jest brak protokołów potwierdzonych przez wojewodę. Komisja szacowała straty na ich polach, protokół trafił do wojewody, ale został odesłany do poprawki. Jeśli z tego powodu nie zdążą złożyć wniosku w określonym przez ARiMR terminie, to czy mają szansę na pomoc? Bo przecież to nie ich wina!
- Będziemy przyjmować wnioski – do 28 września, dotyczące strat w uprawach co najmniej 70 proc. oraz do 17 października dotyczące strat w uprawach 30-70 proc. Mogą być złożone również wnioski niekompletne, np. bez protokołu, ale trzeba będzie jak najszybciej uzupełnić te braki.
____________________________

Wypowiedź ministra z 9 września 2018: