Mech odgrywa ważną rolę w przyrodzie. Posadź mech w ogrodzie – to bardzo proste. Pamiętaj, nie zabieraj go z lasu!

Justyna Madan
Justyna Madan
Marzy Ci się piękny mech w ogrodzie? Można go z łatwością wyhodować, pamiętaj jednak, że zbieranie mchu w lesie jest nielegalne i grozi karą grzywny.
Marzy Ci się piękny mech w ogrodzie? Można go z łatwością wyhodować, pamiętaj jednak, że zbieranie mchu w lesie jest nielegalne i grozi karą grzywny. Unsplash.com
Mchy pełnią bardzo ważną funkcję w przyrodzie, zapobiegając erozji gleby i pochłaniając dwutlenek węgla – piszą naukowcy w najnowszym numerze „Nature Geoscience”. Mimo że niektórzy właściciele ogródków mogą uważać, że mchy są niepotrzebne, w rzeczywistości zapobiegają one erozji gleby. Uprawa mchu nie jest trudna, warto jednak pamiętać, że nie zabieramy go z lasu, bo grozi nam za to grzywna.

Spis treści

Najnowsze, zakrojone na szeroką skalę badania, dowodzą, że mchy odgrywają ważną rolę w skali globalnej. Okazuje się, że pochłaniają one duże ilości dwutlenku węgla, spowalniając tym samym postępujące zmiany klimatu. Badaniami dużego międzynarodowego zespołu kierowali naukowcy z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii w Australii.

Mech spowalnia zmiany klimatyczne?

Naukowcy badali mech na 123 stanowiskach rozsianych na całym świecie, od zwrotnikowych lasów deszczowych, przez jałowe pustynie Australii, po surowe krajobrazy polarne. Na badanych obszarach mchy zajmowały powierzchnię porównywalną do Kanady lub Chin.

– Początkowo byliśmy zainteresowani, jak naturalna rodzima roślinność, której rozwój nie został zakłócony przez człowieka, różni się od systemów stworzonych przez ludzi, takich jak parki i ogrody – opisuje główny autor, David Eldridge.

Jak dodaje, z tego powodu naukowcy chcieli przyjrzeć się bardziej szczegółowo mchom i temu, jak oddziałują na swoje środowisko.

– Przyjrzeliśmy się temu, co dzieje się zarówno na glebach zdominowanych przez mchy, jak i na glebach, na których mchów nie ma. Byliśmy zaskoczeni, gdy odkryliśmy, jak ważną rolę odgrywają mchy w środowisku. Bez mchu nasze ekosystemu popadłyby w nie lada kłopoty – mówi Eldridge.

Okazuje się, że rośliny czerpią wiele korzyści z obecności mchów. W sąsiedztwie mchów jest mniej patogenów, lepsza cyrkulacja składników odżywczych czy szybciej rozkłada się materia organiczna.

Z kolei w perspektywie globalnej mchy pochłaniają duże ilości CO2. Ten przodek roślin magazynuje ok. 6,43 gigaton dwutlenku węgla z atmosfery. Oprócz tej funkcji mech pomaga w utrzymywaniu wilgoci w glebie oraz w jej schładzaniu.

Dlaczego warto uprawiać mech w ogrodzie?

Jak podaje Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego „mchy to niewielkie rośliny. Do przeżycia potrzebują wilgoci. Wykształciły jednak zdolności przetrwania okresu całkowitego wysuszenia – wracają do życia po kilku godzinach po ponownym namoczeniu. Potrafią gromadzić duże ilości wody w licznych, wąskich przestrzeniach pomiędzy poszczególnymi osobnikami i częściami ich ciała. Dlatego mówi się, że posiadają bardzo dobre zdolności retencyjne”.

Nie wykształcają prawdziwych liści, łodyg czy korzeni. Zamiast tego mają maleńkie struktury przypominające włosy, znane jako ryzoidy. Niektóre mchy wysysają wilgoć i składniki odżywcze przez te ryzoidy, podczas gdy inne wciągają wodę przez powierzchnię.

Początki tych roślin sięgają nawet 450 milionów lat wstecz, przetrwały wiele drastycznych zmian klimatycznych i rozprzestrzeniły się, występując w ogromnej gamie ekosystemów na każdym kontynencie. Mchy, ze względu na swoją odporność i dużą sprężystość, odgrywają ważną rolę w rozwoju nowych ekosystemów:

  • wpływają na temperaturę gleby, podgrzewając ją lub ochładzając w zależności od środowiska i lokalizacji;
  • są jednymi z pierwszych roślin, które kolonizują obszary, np. po wylesianiu lub pożarach lasów;
  • zwiększają różnorodność biologiczną i wspierają szereg owadów;
  • pochłaniają węgiel i pomagają oczyszczać powietrze.

Jak hodować mech we własnym ogrodzie?

Mech pod drzewami? Wygląda pięknie i chroni glebę, dlaczego by więc nie wyhodować go we własnym ogrodzie, nie tylko ze względu na walory estetyczne, ale również pożyteczne? Skąd go jednak wziąć? Na pewno nie z lasu.

Pod koniec zeszłego roku w mediach zaczęły się pojawiać informacje o masowych kradzieżach mchu z lasu. Po co? Aby sprzedać go w Niemczech i innych zachodnich państwach. Używa się go bowiem do pokrywania coraz bardziej popularnych zielonych dachów, okazało się więc to „niezłym zarobkiem”.

Przypominamy, że „zgodnie z artykułem 153. kodeksu wykroczeń, jeśli ktoś zbiera mech lub ściółkę w nienależącym do niego lesie, to podlega karze grzywny”. Kwota grzywny zależy od poziomu wykroczenia, a więc od ilości zebranego wcześniej mchu. Mowa jest o 250 zł grzywny, ale zdarzały się mandaty w wysokości nawet 1000 zł.

Skąd więc wziąć mech pod uprawę w ogrodzie? Z omszałego trawnika, prywatnego lasu, jeśli ktoś znajomy taki ma i udzieli pozwolenia na zebranie odrobiny do celów własnych, można go też znaleźć na kamieniach.

Zbieramy go delikatnie za pomocą szpachli, glebę w ogrodzie najpierw lekko ubijamy, a potem wzruszamy, pilnujemy, aby nie znajdowały się tam żadne chwasty, układamy mech i mocno dociskamy. Mech woli glebę kwaśną, cień i wilgoć, dlatego takie właśnie stanowiska w ogrodzie wybieramy.

Możemy też mech umieścić w blenderze z maślanką i wodą – kępka mchu i po szklance maślanki i wody. Rozdrabniamy na najwolniejszych obrotach i tak powstałe „błoto mchowe” rozsmarowujemy na kamieniach lub glebie, na której chcemy wyhodować mech.

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

9 ulubionych miejsc kleszczy w ciele

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera