Nie chcieli drugiego masztu we wsi? To nie będą go mieć. Skuteczny protest mieszkańców Somin

Maria Sowisło
Joanna Urbaniec
Pogratulować moga sobie mieszkańcy Somin. Tak naciskali na władzę, że w ich wsi nie będzie drugiego masztu telefonii komórkowej.

Obietnicę wydania odmownej decyzji na lokalizację masztu w Sominach, złożył pod koniec zebrania sołeckiego wójt Bogdan Ryś. Spotkanie zostało zorganizowane na wniosek sołtysa Roberta Olszewskiego. Mieszkańcy obawiali się bowiem, że w ich wsi ustawiona zostanie druga wieża telefonii komórkowej. Pierwsza byłaby w odległości 400 metrów od tej planowanej. - Kiedy tylko dowiedzieliśmy się o tym, zebraliśmy prawie 50 podpisów rodzin pod naszym protestem – wspomina sołtys Olszewski.

Początkowo wydawało się, że nie ma mocnych na skuteczne zablokowanie inwestycji. Architekt przygotowująca na zlecenie urzędu projekty decyzji o warunkach zabudowy oraz dla inwestycji celu publicznego wielokrotnie podkreślała, że wójt ma w tej sprawie związane ręce. - W świetle Ustawy o zagospodarowaniu i planowaniu przestrzennym, nie ma podstaw prawnych do odmowy wydania decyzji – zarzekała się Wiesława Studnicka Lisek.

Mieszkańcy Somin nie dawali jednak za wygraną. Nie chcieli mieć pod oknami kolejnej wieży i koniec. - Przecież po jakimś czasie moc anteny mogą zwiększyć i nie będziemy mieć na to wpływu. Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z zagrożenia. Chcemy dożyc swoich dni w spokoju – mówił Jarosław Mencfel, a sołtys mu wtórował. - Czy gmina sprawdziła, czy te wszystkie obliczenia w dokumentacji są prawdziwe i nie sporządziła ich firma krzak na zlecenie inwestora – dopytywał Olszewski, ale nie doczekał odpowiedzi.

Czytaj też: Gdańsk. Nie będzie masztu telefonii komórkowej na ul. Myśliwskiej w Pieckach Migowie [ZDJĘCIA]

Kiedy żaden argument nie trafiał do urzędników, mieszkańcy wytoczyli działo – Zbigniewa Gelzoka z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przeciwdziałania Elektroskażeniom „Prawo do życia”. Przez ponad godzinę tłumaczył w jaki sposób firmy telekomunikacyjne starają się ominąć prawo oraz w jaki sposób samorząd może zareagować. - Znam sytuację, że zgoda na wieżę była wydawana na 400 wat, a dzisiaj ma 20 tys. wat – mówił Gelzok. - Wójt nie może wydać decyzji do byle czego, a do konkretnych danych. Ważna jest liczba anten, pochylenie, uchwyty... Jeśli inwestor pisze, że chce zamontować cztery anteny na sektorze, które będą miały od 1000 do 2000 wat, to ja się pytam czy każda z nich? I ile będzie mieć jedna – 100 wat czy może 1999 wat? Te wartości trzeba zsumować. Jeśli inwestor tego nie dostarczy, wójt może odmówić wydania decyzji – radził Gelzok.

Podczas spotkania w Sominach mieszkańcy wielokrotnie podkreślali, że nie są przeciwnikami telefonów komórkowych. - Chcemy tylko, żeby maszty i anteny stanęły tak, żeby były dla nas wszystkich bezpieczne – dodał Mencfel.

Wójt Bogdan Ryś stwierdzeniem, że odmówi wydania decyzji zakończył zebranie. - Jadąc do państwa, miałem taki zamiar, ale po wysłuchaniu wszystkich utwierdzam się w swoim postanowieniu. Wojny nie wygraliśmy, bo inwestor na pewno odwoła się, więc sprawa jeszcze się nie kończy – skwitował wójt Studzienic, a mieszkańcy podziękowali oklaskami.

POLECAMY NA STREFIE AGRO:

Wideo

Materiał oryginalny: Nie chcieli drugiego masztu we wsi? To nie będą go mieć. Skuteczny protest mieszkańców Somin - Dziennik Bałtycki

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Djhavay

Tak zasieg i internet to kazdy by chcial ale juz nadajnika to nie. To jest cimnogrod ze wszyscy uwazaja bts za jakies nadnaturalne zlo. A z radoscia spogladaja do mikrofalowki przez szybe czy zupa juz goraca-mikrofala promieniuje niebezpiecznie na prawie 2 metry. Kupija naszpikowane hemia produkty w sklepach ale jakiekolwiek problemy zw zdrowiem skladaja na stacje bazowe

R
Robert Olszewski

Nie ciemnogród tylko ludzie którzy dbają o zdrowie swoje oraz swoich dzieci. A z kontrolą nadajników to każdy zdrowo myślący człowiek wie jak jest. A poza tym pokazaliśmy inne miejsca w których maszt nie będzie stał tak blisko domów.

k
khh

Wójt ewidentnie złamał prawo. Dzięki wam zostanie ukarany. Gratulacje ;)

k
khh

Zwykły ciemnogród. To takie typowe, że wierzy się "teoriom spiskowym" zamiast racjonalnym, popartym badaniami argumentom. "Przecież po jakimś czasie moc anteny mogą zwiększyć i nie będziemy mieć na to wpływu. " Oczywiście, że można to kontrolować. Na uzasadniony wniosek samorządu terytorialnego (urzędu gminy itp), wojewódzki inspektorat ochrony środowiska wykonuje badania. Nawet nie informuje o tym operatora. Zapewnia to nowelizacja megaustawy, która weszła w życie 1 lipca 2016 roku. Wystarczyło poszukać, ale oczywiście po co. Lepiej pluć nienawiścią, bo "somsiad" będzie mógł zarabiać.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3