No Mow May, czyli maj miesiącem bez koszenia trawników. Jaki jest cel corocznej kampanii i jak niekoszony trawnik wpływa na przyrodę?

Justyna Madan
Justyna Madan
No Mow May to globalna akcja niekoszenie trawnika w maju. Czemu to ma służyć?
No Mow May to globalna akcja niekoszenie trawnika w maju. Czemu to ma służyć? Pixabay.com
Akcja niekoszenia trawników w maju, czyli No Mow May została najpierw spopularyzowana w 2019 roku, w Wielkiej Brytanii przez organizację charytatywną Plantlife. Następnie trafiła do Stanów Zjednoczonych, teraz jest też coraz bardziej popularna w Polsce. Chodzi o to, żeby przez cały miesiąc trawnik rósł jak chce. Nie tylko bez koszenia, ale również bez podlewania i nawożenia. Dlaczego to takie ważne i jakie ma znaczenie dla otaczającej nas przyrody?

- No Mow May to coroczna kampania wzywająca wszystkich właścicieli ogrodów i zarządców terenów zielonych, aby nie kosili w maju – wyzwalając trawniki i zapewniając przestrzeń dla natury. To także sposób na promowanie świadomości ekologicznej i zrównoważonej ochrony przyrody. A także oszczędność pieniędzy i czasu – podaje Fundacja Kwietna.

Dlaczego No Mow May ma znaczenie?

Wszystko zaczęło się od tego, aby pomóc pszczołom i innym zapylaczom, ale No Mow May to tak naprawdę coś więcej. Jeśli trawnik rośnie zdrowo i zaczynają kwitnąć w nim rodzime, polne kwiaty, jest bardzo korzystny dla dzikiej przyrody, nie tylko dla zapylaczy, a co równie ważne – przeciwdziała zanieczyszczeniu powietrza.

- Pomaga także ze zmianami klimatu, bo może wiązać atmosferyczny dwutlenek węgla pod ziemią. A co najważniejsze, aby czerpać te korzyści, wystarczy nie kosić trawnika w maju – tłumaczy Fundacja Kwietna. Trawnik warto zostawić w spokoju nie tylko w maju. Warto zastanowić się nad zastąpieniem go łąką kwietną.

Trawniki wymagają pracy (koszenie, grabienie) i pochłaniają zasoby, zwłaszcza wodę. Do podlewania trawnika zużywa się standardowo 5 litrów na metr kwadratowy dziennie. Według raportu NASA, do utrzymania powierzchni trawników w samych Stanach Zjednoczonych potrzeba około 757,082 litrów świeżej (zwykle o jakości pitnej) wody na osobę dziennie. Niepodlewanie trawnika tylko w jeden miesiąc w roku pozwala oszczędzić niewyobrażalną ilość, niezwykle ważnych zasobów.

Jakie korzyści niesie nieskoszony trawnik?

Jeśli przestaniemy kosić trawę w maju, mamy szansę znalezienia na trawniku kwiatów, które wcześniej nie miały szansy zakwitnąć, ponieważ były ścinane. Może to być mniszek lekarski (https://strefaagro.pl/jeszcze-zbierzesz-mniszek-lekarski-jakie-ma-wlasciwosci-tym-rozni-sie-od-mlecza-pospolitego-oto-prosty-przepis-na-miod-z-mniszka/ar/c8-17451251), koniczyna, fiołki. Mniszek, jeszcze wciąż uważany jest za chwast, ale jego system korzeniowy pomaga napowietrzać glebę, wyciąga wapń i inne składniki odżywcze, udostępniając je innym, blisko rosnącym roślinom.

Swobodnie rosnąca trawa jest też impulsem dla pszczół już na początku sezonu. W ostatnich latach badania przeprowadzone przez Bee Informed Partnership wykazały gwałtowny spadek populacji pszczół na całym świecie. Organizacja Narodów Zjednoczonych twierdzi, że spadek ten może wpłynąć na globalne zaopatrzenie w żywność, ponieważ 75 procent światowych upraw żywności i 35 procent gruntów rolnych na świecie zależy od owadów zapylających.

Wczesnowiosenne kwiaty, takie jak mniszek lekarski i koniczyna, pomagają lokalnej populacji zapylaczy w porze roku, kiedy źródeł nektaru może jeszcze brakować.

Kosiarki do trawy — o ile nie są to kosiarki elektryczne — zużywają benzynę, która przyczynia się do zanieczyszczenia powietrza. Ponadto innym kluczowym założeniem No Mow May jest rezygnacja z używania nawozów, herbicydów lub pestycydów przez miesiąc.

No Mow May nie tylko pomaga zapylaczom, ale powinno też poprawić zdrowie trawy. Zmniejszając częstotliwość koszenia, trawnik może stać się bardziej odporny na suszę. Co więcej, nie będzie wymagać tak obfitego podlewania.

Jeśli jesteś typem właściciela domu, który lubi świeżo wypielęgnowany trawnik, a No Mow May wydaje się nieco zbyt ekstremalny, tak naprawdę jest tutaj sporo miejsca na kompromis. Spróbuj założyć hotele dla pszczół, które dają pszczołom schronienie. Możesz skosić tylko krawędź trawnika, aby długość trawy wydawała się mniej przytłaczająca i wyglądała na mniej zaniedbaną.

Źródło: Fundacja Kwietna, Treehugger, Bob Vila

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak kupić dobry miód? 7 kroków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefaagro.pl Strefa Agro