Pogłowie świń stabilne, ale średnich gospodarstw ubywa. Najlepiej radzą sobie większe hodowle

Katarzyna Zawada
Opracowanie:
Przybywa małych hodowli, dobrze radzą sobie też te większe. Co ze średnimi gospodarstwami?
Przybywa małych hodowli, dobrze radzą sobie też te większe. Co ze średnimi gospodarstwami? Anna Arent/archiwum Polska Press/zdjęcie ilustracyjne
Pierwsze półrocze 2024 roku nie zaburzyło rynku świń. Widać stabilizację hodowli w stosunku rok do roku, ale eksperci zwracają uwagę, że ubywa średnich gospodarstw. Jak wygląda sytuacja producentów? Co dalej z polskim pogłowiem?

Spis treści

Znaczącego załamania na rynku trzody nie ma

Przez pierwsze sześć miesięcy 2024 roku hodowano 9 210 349 świń, to niewiele mniej niż rok temu w analogicznym okresie, gdzie liczba wyniosła 9 246 726 sztuk. Analitycy Gobarto, na podstawie danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, wskazali, że choć w drugim kwartale przybyło trzody, to jednak wciąż ogólny bilans jest na minusie – od początku roku ubyło w kraju 193 000 sztuk trzody.

Co istotne, choć samo półrocze ma niezbyt korzystny bilans, to w perspektywie ostatniego 1,5 roku pogłowie jest na stabilnym poziomie, z lekką tendencją do wzrostu.

Liczba stad świń w 2024 roku. Większe hodowle radzą sobie nieźle

Jeśli chodzi o spadek liczby stad, w pierwszym półroczu odnotowano go we wszystkich stadach (niezależnie od wielkości), oprócz tych mikro, liczących maksymalnie do 5 sztuk.

Łącznie przybyło w nich jednak mniej niż 1000 sztuk trzody, Największy spadek pogłowia od początku roku odnotowano w dużych stadach liczących 101-1000 sztuk. Wyniósł on ponad 70 000 sztuk, informuje branża.

Najwięcej ubyło stad hodujących 21-30 sztuk świń, w tym przedziale zlikwidowano 468 gospodarstw oraz tych liczących 51-100 sztuk – 521 zlikwidowanych gospodarstw. Z kolei przybyło 404 hodowli od 1 do 5 sztuk trzody, a także 10 z ponad 1000 sztuk trzody na stanie. Pokazuje to, że znikają średnie przedsięwzięcia, a dobrze radzą sobie duże profesjonalne hodowle.

Producenci trzody chlewnej w Polsce dali się uspokoić prawie dwuletniemu okresowi zarabiania na tuczu świń i nastroje są na tyle dobre, że w II kwartale przybyło niemal 0,5 mln szt. świń w chlewniach, mówi Piotr Karnas, dyrektor ds. rozwoju trzody chlewnej w Gobarto Hodowca.

Nie bez znaczenia jest wpływ importu warchlaków z Danii. Polskie stada nie są w stanie tak szybko odbudować liczby tuczników na rynku, więc posiłkują się trzodą z innych krajów. Ekspert zwraca uwagę, że możliwy jest kolejny spadek pogłowia. Jeszcze wiosną sytuacja z ASF była ustabilizowana, obecnie ognisk jest więcej, co może przynieść korekty danych.

Źródło: mat. prasowe

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Agro codziennie. Obserwuj StrefaAgro.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ubezpieczenie maszyn rolniczych. Kiedy jest obowiązkowe?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefaagro.pl Strefa Agro