Protest ws. budowy chlewni pod Jarocinem. Mieszkańcy Siedlemina boją się smrodu i hałasu

Katarzyna Zawada
Katarzyna Zawada
Mieszkańcy zgodnie twierdzą, że nie chcą mieć widoku z okna na chlewnię, a zamiast świeżego powietrza czuć smród.
Mieszkańcy zgodnie twierdzą, że nie chcą mieć widoku z okna na chlewnię, a zamiast świeżego powietrza czuć smród. Janusz Wójtowicz/Polska Press/zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Od kilku miesięcy mieszkańcy Siedlemina pod Jarocinem walczą o niedopuszczenie do budowy przemysłowej chlewni na ponad 45 tys. świń. Ferma miałaby powstać niedaleko osiedla wybudowanego w ramach programu „Mieszkanie Plus”. 8 lutego 2022 roku pod Sejmem odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięli poszkodowani, działacze społeczni i posłowie. - Nie pozwolimy żeby kolejne pokolenia miały do nas żal, że zostawiliśmy ich z taką udręką – mówił jeden z uczestników.

Spór o ustawę odległościową

O negatywnych aspektach budowy chlewni mówili działacze społeczni z Koalicji Społecznej Stop Fermom Przemysłowym i Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Zwrócili uwagę na obowiązujące przepisy, które w żaden sposób nie zabezpieczają interesów mieszkańców. Organizacja od lat apeluje o zmianę ustawy i oddalenie ferm od zabudowy mieszkalnej o 2 kilometry.

- Tymczasem aktualny projekt ustawy zakłada maksymalne oddalenie największych ferm od domów o zaledwie 500 metrów, a zatem gigantyczna chlewnia i tak mogłaby powstać – przekonywał Bartosz Zając z Koalicji Społecznej Stop Fermom Przemysłowym.

"Mieszkanie Plus" z widokiem na chlewnię?

W Siedleminie od 2018 roku funkcjonuje pierwsze krajowe osiedle wybudowane w ramach rządowego programu „Mieszkanie Plus”. Obecnie mieszka tam kilkadziesiąt rodzin, które zgodnie twierdzą, że nie chcą mieć widoku z okna na chlewnię, a zamiast świeżego powietrza czuć smród.

To też może Cię zainteresować

Mieszkańcy mają żal do władz, że nikt nie skonsultował z nimi planów inwestycyjnych. O sprawie dowiedzieli się z obwieszczenia publicznego.

- Polskie prawo zagospodarowania przestrzennego nie działa dla obywateli, polskie prawo zawiodło mieszkańców Siedlemina – mówił na konferencji Michał Gniatkowski, radca prawny.

Mieszkańcy nie chcą chlewni w swojej okolicy

Obwieszczenie o decyzji środowiskowej pojawiło się 23 grudnia 2021 roku, a termin złożenia odwołania to 7 stycznia 2022 roku. Dokumenty udało się dostarczyć, jednak uznano, że składający nie mają w tym interesu prawnego i nie są stroną postępowania. Społeczność Siedlemina nieustannie zwraca uwagę na to, że zbudowanie chlewni nie jest dobrym pomysłem.

- Inne kraje likwidują tego typu przemysłowe fermy. Znowu Polska musi być 20 lat za Europą, oni likwidują, my budujemy – przekonywał jeden z mieszkańców.

W konferencji wzięli udział posłowie opozycji, którzy poparli stanowisko mieszkańców.

- Ustawa odległościowa, ustawa odorowa to są te minima, które w Polsce powinny być spełnione, żeby ciągle nie wybuchały takie protesty – mówiła pod Sejmem Hanna Gil-Piątek.

Los budowy obiektu wciąż nie jest przesądzony. Jak powiedział PAP burmistrz Jarocina Adam Pawlicki, inwestycja stoi pod znakiem zapytania, bo gmina nie jest w stanie zabezpieczyć wymaganej ilości wody.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Sytuacja cenowa w branży mięsnej w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Strefa Agro
Dodaj ogłoszenie