"Rosyjska ruletka". Rolnicy o używanych ciągnikach. Które modele polecają?

OPRAC.:
Ewelina Sikorska
Ewelina Sikorska
pixabay.com
Udostępnij:
- Poszukuję ciągnik do około 50 tysięcy złotych. Co doradzacie? Na co zwracać uwagę przy zakupie? Przy zachodnim ciągniku boję się, że - jeśli czegoś nie zauważę - naprawa będzie mnie kosztować z 20 tysięcy - zwraca się do rolników, na Faceboku, pani Anna. Jakie modele cieszą się największym zaufaniem na wsi?

Rolniczka, w jednej z najpopularniejszych grup rolniczych na Facebooku, zastanawia się: Lepszy Zetor 7245/8245 (ze względu na tanie części) czy coś zachodniego np. MF 6120 (lepsza jakość, ale droższe naprawy). Budżet pani Ani na zakup ciągnika, to 50 tysięcy złotych.

Co doradzają jej koleżanki i koledzy po fachu?

- Musisz wiedzieć, czy Cię będzie stać na ewentualne naprawy i serwisowanie. To są stare, wypracowane sprzęty - może być wszystko luks, a za chwile coś klęknie. W sumie, tak jak i w nowych. Porównywać nie ma co, bo MF czy inny zachód do Zetora, to jak niebo a ziemia. Druga sprawa - czy umiesz w mechanice podłubać, czy z każdą usterką dzwonisz po mechanika. Trzecia kwestia - masz w razie co kumatych mechaników do zachodnich sprzętów czy będziesz szukać po Polsce - zwraca uwagę pan Artur.

Warto wiedzieć również: Zwrot podatku akcyzowego 2021. Ostatnie dni na zbieranie faktur, w lutym nabór [terminy, limity]

Kolejny internauta dzieli się spostrzeżeniami: - Zakup używanego ciągnika to rosyjska ruletka.

Pan Bartosz opisuje: - MF serii 300, to są mechaniczne ciągniki. Prosta skrzynia 12x12 z rewersem. Mieliśmy Zetora 12011 i pożyczaliśmy 7245, nawet nie ma co porównywać. Przy lekkiej robocie Zetor sporo pali, w ciężkiej to się normuje. Ceny Zetorów są strasznie wystrzelone. Mieliśmy 10 lat MF 698T - przy skrzyni, hydraulice i przednim moście nic nie robiliśmy. Silnik po zakupie musieliśmy zrobić, koszt w 2010 roku to 5,5 tys. zł. U nas zrobił 4000 h i pracował od belarki po lekkie brony 5 m. Zmieniliśmy na kolejnego MF.

- Akurat mam starszego brata MF, model 294 , cały mechaniczny. Super się sprawuje, jedynie rdza go bierze i brak rewersu - dodaje pan Marcin.

- Polecam Zetora. Cokolwiek się zepsuje sam naprawisz, jeżeli masz trochę pojęcia. Części tanie. Ma też swoje wady, ponieważ jest mały i lekki - obowiązkowo zestaw obciążników, bez tego nie robota - wylicza kolejny internauta.

Pan Patryk dodaje: - Koleżanko, jeśli rozważać takie sprzęty, to jeszcze proponował bym Pronar/Belarus 1025a. Części tanie, prosty w naprawie, moc 105 km (to jak Ursus 120km). Zużycie paliwa bardzo niskie. Mam trzy sztuki (82, 1025 I 1221) i proszę bez hejtu na ten sprzęt. Pamiętajcie, że jak dbamy, tak mamy.

Pan Mariusz pisze: Poszukaj Case np. 5150, tańszy i więcej koni. Inny rolnik: - Zakupiłem Masseya 690. Według mnie sprzęt godny polecenia.

- Już nie podniecajcie się tymi zachodnimi traktorami. Poczekajcie do pierwszej poważnej awarii. Ciągnik wart 40000 tys. a remont skrzyni 15-20 tys. zł. Gdzie tu sens? - kwituje pan Mateusz.

Kolejna osoba pyta: - Mam na sprzedaż John Deere 4040 za nie duże pieniądze. Co wy się tak wszyscy uparliście na te Zetory? John Deere używany za 50 tys. zł idzie wyrwać.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Sytuacja cenowa w branży mięsnej w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Strefa Agro
Dodaj ogłoszenie