Dwie klacze po 10 tys. euro i dwie po 20 tys. euro sprzedano na Aukcji Koni Arabskich w Michałowicach. Nabywcy zapłacili 60 tys. euro, czyli 260 tys . zł. Z czterech sprzedanych koni dwa kupiła Shirley Watts, żona Charliego Wattsa, perkusisty zespołu The Rolling Stones towarzyszącego jej na pokazach i licytacji.

Na aukcję wystawiono 13 koni, (jednego ogiera i 12 klaczy). W ubiegłym roku na aukcję trafiło 29 koni, a sprzedano osiem.

Wszystkie konie, które udało się sprzedać w tym roku, były zakupione za cenę wyjściową bez przebicia w licytacji. Było to zgodne z założeniami. - Ceny rezerwowe mogą być cenami zakupu - zapowiedziała już na początku Anna Stojanowska, współprowadząca aukcję.

Pierwszy został wystawiony ogier Gallius z 2016 roku, za 30 tys. euro. Jednak zainteresowania nie było. Z klaczy najdroższa była polska roczna Paprotina, którą właściciel Lech Błaszczyk chciał sprzedać za 100 tys. euro. Chętnych do zakupu nie było. Wysoko ceniona na 65 tys. euro była klacz Markiza of Justice. W telefonicznej licytacji klient z Kuwejtu początkowo zadeklarował jej zakup, ale w trakcie prezentacji wycofał się i klacz wróciła do stajni.

Pierwszą zakupioną klaczą podczas michałowickiej aukcji była trzyletnia Firediva, którą właściciel StanRed Arabians wycenił na 20 tys. euro. I za taką cenę została sprzedana. Pojedzie do Belgii. Kolejna sprzedana klacz, która będzie jej towarzyszyć, to dziewięcioletnia Wentaja zakupiona za 10 tys. euro.

Kolejne dwie klacze kupiła Shirley Watts. 10 tys. euro zapłaciła za 10-letnią źrebną Emiramidę, którą wystawił Stanisław Sławiński oraz 17-letnią źrebną Egzynę, którą dotychczasowy właściciel Janusz Ryżkowski wycenił na 20 tys. euro.

- Aukcja była bardzo trudna, bo mamy bardzo trudny rynek - po zakończeniu licytacji komentowała Anna Stojanowska.

Współorganizator święta koni w Michałowicach Jerzy Białobok, były prezes Stadniny Koni w Michałowie cieszył się z blisko 90 koni wystawionych na pokazach, ale z aukcji nie był zadowolony. - Rynek szybko się psuje, ale trudno go odbudować. Potrzeba do tego kilku lat - mówi Białobok.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!

Dzieje się w Krakowie