W Kujawsko-Pomorskiem zlikwidowano ponad 3 tysiące stad świń. Ba, w ciągu dwóch lat

Ewelina Sikorska
Ewelina Sikorska
Archiwum Polska Press
Przyprawiające o zawrót głowy ceny paliwa i prądu, szalejąca inflacja - przepis na rosnące koszty produkcji w rolnictwie gotowy. Rolnicy z Kujaw i Pomorza żalą się na kryzys - zwłaszcza w branży świń. Do jakich wniosków doszło Porozumienie Związków Zawodowych i Organizacji Rolniczych Regionu Kujawsko-Pomorskiego?

Opłacalność spada, coraz więcej osób żegna się więc z rolnictwem. O tym m.in. była mowa podczas spotkania w podtoruńskim Przysieku, gdzie zebrali się przedstawicieli różnych organizacji rolniczych.

- Do niedawna, dla województwa kujawsko-pomorskiego, chów świń był wiodącym kierunkiem produkcji. Kolejne kryzysy i załamania cenowe na rynku wieprzowiny, ale także coraz wyższe wymagania związane z bioasekuracją, tylko w ostatnich dwóch latach doprowadziły do likwidacji w naszym województwie ponad 3 tys. stad - wskazuje Antoni Chiniewicz z Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, a zarazem przewodniczący PZZiOR Regionu Kujawsko-Pomorskiego.

We wspólnym stanowisku podkreśla, że wyjątkowo niepokoi fakt, iż spadek odnotowano głównie wśród rolników dostarczających na rynek prosięta i warchlaki oraz produkujących żywiec wieprzowy w cyklu zamkniętym.

- Świadczy to o dalszym marginalizowaniu udziału rodzimych producentów w produkcji żywca wieprzowego - podkreśla Chiniewicz. - Podstawową bazę do produkcji mięsa wieprzowego w Polsce stanowią warchlaki importowane, głównie z Danii. Na przestrzeni ostatnich kilku lat ich import wzrósł z 1,7 do 7,6 mln sztuk. Biorąc pod uwagę systematyczny spadek pogłowia świń w Polsce - wynoszącego obecnie nieco ponad 11 mln sztuk, trudno nie zauważyć zjawiska polegającego na postępującej likwidacji rodzimych producentów trzody chlewnej.

To też może Cię zainteresować

Sytuację pogarsza dodatkowo ekspansywny rozwój systemu nakładczego. Stoją za nim giganci - korporacje związane z branżą rolno-spożywczą.

"Im gorzej na rynku wieprzowiny, tym lepiej ma się chów nakładczy. Mechanizmy odpowiedzialne za wynagradzanie podmiotów w tym systemie sprowadzają się tylko do opłaty pracy najemnej z pominięciem kosztów dzierżawy budynków. Są one oderwane całkowicie od realiów rynkowych. Rolnicy indywidualni w sytuacjach kryzysowych, których doświadcza rynek wieprzowiny w Polsce nie są w stanie konkurować z systemem nakładczym.

Porozumienie Związków Zawodowych i Organizacji Rolniczych z naszego regionu apeluje do ministra rolnictwa. Chodzi o wdrożenie programów dotyczących zwalczania wirusa ASF. Mowa także o wsparciu dla producentów prosiąt i żywca wieprzowego.

Dodajmy, że w spotkaniu wzięły udział osoby reprezentujące: Kujawsko-Pomorską Izbę Rolniczą, Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „Solidarność”, Regionalny Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Toruniu, Regionalny Związek Zawodowy Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Bydgoszczy, Regionalny Związek Rolników Kółek i Organizacji Rolniczych we Włocławku, Związek Zawodowy Rolników „Samoobrona”, Związek Pracodawców, Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, Wojewódzki Związek Spółek Wodnych, Ogólnopolskie Stowarzyszenie „Wieprz Polski”.

Mocne wsparcie dla przemysłu rolno-spożywczego.

Wideo

Materiał oryginalny: W Kujawsko-Pomorskiem zlikwidowano ponad 3 tysiące stad świń. Ba, w ciągu dwóch lat - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie