Wzrosło zadłużenie branży drzewnej, rosną też ceny surowca. Co dalej?

Katarzyna Zawada
Katarzyna Zawada
Najwięcej, bo aż 60 proc. całego zadłużenia, stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze – 82,5 miliona złotych.
Najwięcej, bo aż 60 proc. całego zadłużenia, stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze – 82,5 miliona złotych. Karolina Misztal/Dziennik Bałtycki
Udostępnij:
136,8 miliona złotych – tyle wynosi zadłużenie branży drzewnej według danych Krajowego Rejestru Długów. Najwięcej długów mają jednoosobowe działalności gospodarcze. Czy branżę czeka kryzys?

Długi a pandemia

Średnie zaległości firmy z sektora drzewnego wynoszą 54,3 tysiące złotych. Najwięcej, bo aż 60 proc. całego zadłużenia, stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze – 82,5 miliona złotych. KRD zaznacza, że pandemia nie dotknęła mocno branży i wzrost długów od początku roku nie jest wielki, ale sytuacja może odbić się w przyszłości.

- Na początku pandemii branża drzewna, podobnie, jak inne gałęzie przemysłu, zmagała się jeszcze z problemem zatrudnienia. Brak pracowników, niedobór surowca, a co za tym idzie, rosnąca konkurencja doprowadziły do aktualnie bardzo wysokich cen drewna. W perspektywie czasu odbije się to negatywnie na kondycji całego sektora, ponieważ najmniejsi przedsiębiorcy, którzy stanowią 70 proc. wszystkich dłużników branży drzewnej, mogą nie wytrzymać presji rosnących cen i konkurencji z dużymi zagranicznymi inwestorami. To może się odbić na innych gałęziach gospodarki, które są ściśle powiązane z przemysłem drzewnym, jak na przykład na produkcji mebli – zaznacza Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Kto ucierpiał?

Przytoczone dane Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego wskazują, że sektor drzewny zatrudnia ok. 350 tysięcy ludzi i daje ok. 2,5 proc. polskiego PKB. Drewno stanowi surowiec wykorzystywany w wielu gałęziach przemysłu. Wzrost cen odbił się na producentach, którzy masowo sprzedawali je na eksport, tworząc jednocześnie krajowy niedobór.

- Przedstawicieli branży niepokoi również zaproponowany przez Lasy Państwowe system sprzedaży drewna na 2022 r. Według nowych zasad, większa niż w poprzednich latach część surowca trafi na aukcje, które promują firmy posiadające już historię zakupów. Zdaniem przedsiębiorców, w takim przypadku na uprzywilejowanej pozycji znajdą się podmioty skupujące drewno i sprzedające je za granicą – czytamy w komunikacie KRD.

Czy branża jest zagrożona?

Eksperci podkreślają, że mimo problemów w sektorze drzewnym, powinien on funkcjonować bez zmian. Branża jest istotnym spoiwem innych działalności, więc mimo wzrostu cen, dostawy będą realizowane. A co za tym idzie, firmy będę regulować zobowiązania wobec kontrahentów.

Źródło: KRD

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Toksyczne warzywa, gdzie jest ich najwięcej?

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Strefa Agro
Dodaj ogłoszenie