Żywność od rolnika. Łańcuch ma być krótszy także w woj. kujawsko-pomorskim. Ten od pola do stołu

Lucyna Talaśka-Klich
Lucyna Talaśka-Klich
Sprzedaż żywności na targowiskach,  jarmarkach - to sprawdzało się przed pandemią. Teraz popularniejsza jest sprzedaż z dowozem
Sprzedaż żywności na targowiskach, jarmarkach - to sprawdzało się przed pandemią. Teraz popularniejsza jest sprzedaż z dowozem Lucyna Talaśka-Klich
Skorzystają zarówno rolnicy, przetwórcy jak i konsumenci żywności powstającej np. w gospodarstwach i małych zakładach. Bo już niebawem (od 29 marca) będzie można ubiegać się o pomoc na tworzenie krótkich łańcuchów dostaw.

- W internecie znaleźliśmy informację o pomocy na tworzenie krótkich łańcuchów dostaw, więc uznaliśmy, że może z niej skorzystać grupa rolników z powiatu radziejowskiego – mówi Monika Przychodzka, która oprócz tego, że od czterech lat zajmuje się produkcją serów, to jest także pełnomocnikiem grupy Kujawski Smakoszyk.

Zobacz wideo: Polskie odmiany jabłek i ich zastosowanie

Co najmniej pięciu rolników musi być w grupie

O wsparcie na tworzenie krótkich łańcuchów dostaw mogą ubiegać się grupy operacyjne na rzecz innowacji (EPI). Jak wyjaśnia Agencja Restrukturyzacji i Modernizacja Rolnictwa, w skład grupy musi wchodzić co najmniej 5 rolników i każdy z nich musi spełniać wymagania określone w przepisach o prowadzeniu działalności:

  • w ramach dostaw bezpośrednich, lub
  • przy produkcji produktów pochodzenia zwierzęcego przeznaczonych do sprzedaży bezpośredniej, lub
  • w ramach rolniczego handlu detalicznego, lub
  • w ramach działalności marginalnej, lokalnej i ograniczonej, lub
  • w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, w zakresie co najmniej jednego z rodzajów działalności określonych w dziale 10 i 11 Polskiej Klasyfikacji Działalności.

Łańcuch dostaw będzie krótszy, towar może do klienta dojechać

- Chodzi o to, by produkty z gospodarstw trafiały do konsumentów nie za pośrednictwem długiego łańcucha pośredników, ale poprzez grupy składające się z producentów żywności – wyjaśnia Ryszard Kamiński, wiceminister rolnictwa. Tłumaczy, że zyskają na tym zarówno rolnicy (oni więcej zarobią, stracą pośrednicy), jak i konsumenci, do których może trafić żywność wysokiej jakości, a jeśli łańcuch dostawców się skróci, to i cena może być dla nich korzystniejsza.

- W radziejowskiej grupie rolnicy będą sprzedawać owoce i warzywa (także suszone), soki tłoczone i zioła - wyjaśnia Monika Przychodzka. - Wpadli na pomysł, by korzystając z pomocy kupić „sklep na kółkach”. Już mają upatrzonego food trucka.
Dodaje, że tak może być im łatwiej dotrzeć do klientów. Targowiska? Owszem, przydają się, ale tam towar trzeba rozłożyć, potem znowu zapakować to, czego się nie sprzedało.

325 tys. zł - tyle może otrzymać grupa w przypadku gdy w ramach planowanej operacji ma zostać zakupiony środek transportu;
280 tys. zł - tyle wsparcia może otrzymać grupa (w okresie realizacji PROW 2014-2020) w pozostałych przypadkach

Poza tym w czasie pandemii więcej osób korzysta z zakupów z dostawą do domu lub w omówione miejsce na osiedlu.

- Dlatego system sprzedaży żywności poprzez paczki od rolników bardzo się teraz sprawdza - zauważa wiceminister i wyjaśnia, że sprzedaż poprzez grupę nie tylko ułatwi pracę rolnikom, ale także pozwoli konsumentom wybrać więcej różnych towarów.

Motywacja do wspólnej sprzedaży produktów lokalnych

- Bardzo ważne, że to działanie da rolnikom motywację do wspólnego działania - uważa Dorota Pronobis, liderka Grupy Operacyjnej Nadgoplańska Kooperatywa. W imieniu grupy wniosek w ARiMR złoży stowarzyszenie, które postawiło na sprzedaż produktów lokalnych, smacznych i świeżych. - Na początek to będą warzywa, z czasem oferta może się poszerzyć o inne produkty wytworzone w zgodzie z przyrodą, według lokalnych receptur.

Dorota Pronobis podkreśla, że działania ich grupy – składającej się z sześciu osób, której trzon stanowić będzie czterech rolników z terenów nadgoplańskich – mają dotyczyć także dbałości o środowisko (np. siew roślin miododajnych) i tradycję (chociażby poprzez tradycyjne potrawy). - Bazując na przeszłości, chcemy budować przyszłość – dodała.

Siedem grup w woj. kujawsko-pomorskim ma zamiar sięgnąć po to wsparcie

Ryszard Zarudzki, dyr. Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego twierdzi, że w naszym województwie siedem grup EPI od wielu miesięcy czeka na rozpoczęcie naboru wniosków. - Przez ten czas grupy się przygotowywały, tworzyły biznesplany - dodaje dyrektor i wyjaśnia, że będą one sprzedawały m.in. owoce i warzywa, tłoczone soki, miody i produkty pszczele, zioła, jaja, wyroby mięsne a niektórzy członkowie grup będą promować agroturystykę.

To też może Cię zainteresować

Przygotowanie wniosku nie jest łatwe. - Ważne, że w każdej chwili możemy liczyć na pomoc Karoliny Grzybowskiej z KPODR, która jest brokerem innowacji - dodaje Monika Przychodzka.

Wnioski o pomoc na tworzenie krótkich łańcuchów dostaw będzie można składać w ARiMR od 29 marca do 12 maja. Szczegóły na stronie:www.arimr.gov.pl

Wideo

Materiał oryginalny: Żywność od rolnika. Łańcuch ma być krótszy także w woj. kujawsko-pomorskim. Ten od pola do stołu - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie