"Nie" dla kombajnu z zamontowanym hederem. „Istotnie pogarsza bezpieczeństwo ruchu drogowego”

Agnieszka Romanowicz
Agnieszka Romanowicz
Mandat za jazdę z hederem z przodu wynosi 5 tys. zł, a jeśli sprawa trafi do sądu, to kara może wynieść nawet 30 tys. zł
Mandat za jazdę z hederem z przodu wynosi 5 tys. zł, a jeśli sprawa trafi do sądu, to kara może wynieść nawet 30 tys. zł Sławomir Seidler
Samorząd rolniczy złożył wniosek o dostosowanie kodeksu drogowego do obecnie użytkowanego sprzętu rolniczego. Resort infrastruktury nie przychylił się do tej prośby.

Spis treści

Samorząd rolniczy ponowił wniosek zainicjowana zmian w przepisach, które umożliwią poruszanie się po drogach publicznych kombajnom z podłączonym zespołem żniwnym (hederem) o szerokości do 5 metrów. - W przypadku, gdy szerokość hedera nie przekracza 3,5 metra, możliwe jest uzyskanie zezwolenia kategorii II na przejazd takiego pojazdu, jako pojazdu nienormatywnego – przypominają rolnicy.

Jest możliwość dla pojazdu powyżej 3,5 m szerokości

Można też wnioskować o prawo do ruchu po drodze publicznej dla pojazdu powyżej 3,5 metra szerokości. - Trzeba na to mieć zezwolenie kategorii V, które wydają urzędy miast na prawach powiatu lub Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Uzyskanie tego zezwolenia jest możliwe pod warunkiem spełnienia określonych wymogów i uiszczenia opłaty – uzupełnia samorząd rolniczy, który zaapelował do ministra infrastruktury o zmianę tych przepisów.

- Obecnie użytkowany sprzęt rolniczy jest duży i ciężki, dlatego też należy dostosować przepisy, które uprawnią do przejazdu po drogach publicznych bez ponoszenia przez rolników kar za łamanie przepisów, których wysokość jest bardzo dotkliwa – podkreślają rolnicy.

Przypomnijmy, że mandat za jazdę z hederem z przodu wynosi 5 tys. zł, a jeśli sprawa trafi do sądu, to kara może wynieść nawet 30 tys. zł.

Zmiana przepisów pomogłaby rolnikom

- Czasem nie ma gdzie zdemontować hedera albo nie ma z kim, a rolnik musi przejechać tylko sto metrów z pola na pole – wyjaśnia Dariusz Niciejewski, rolnik z Górnego Gruczna pod Świeciem.

W piśmie do Andrzeja Adamczyka, ministra infrastruktury zwrócił na to uwagę Wiktor Szumilewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych: - Wprowadzenie możliwości przejazdu pod warunkiem, że kombajn będzie posiadał odpowiednie oświetlenie ostrzegawcze lub będzie pilotowany przez samochód wyposażony w oświetlenie ostrzegawcze, pozwoli przyspieszyć zbiór plonów, ograniczyć liczbę wypadków i ułatwi pracę rolnikom i operatorom kombajnów – podkreślił.

- Tym bardziej, że żniwa nie trwają cały rok, to raptem dwa - trzy tygodnie – zauważa Dariusz Niciejewski. - W tym krótkim czasie apelujemy o spojrzenie łaskawszym okiem na rolnika, który spędził dzień w kombajnie. Kiedyś to kierowca zjeżdżał z drogi kombajniście, a dziś to on musi ustąpić. A przecież nie jedzie kierowcy na złość, tylko produkuje chleb.

Bardzo duże zagrożenie, zwłaszcza po zmierzchu

Resort infrastruktury odniósł się do wniosku rolników 23 października br.

- Podtrzymujemy wcześniejsze, negatywne stanowisko w tej sprawie – poinformował Rafał Weber, sekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury i zaznaczył, że temat ten był wielokrotnie konsultowany: - Wskazywano, że skutki zdarzeń drogowych z udziałem tego rodzaju pojazdów mogą być bardzo poważne, chociażby ze względu na wystające ostre elementy zespołu tnącego, mogące stanowić bardzo duże zagrożenie dla użytkowników drogi, zwłaszcza pieszych i rowerzystów.

Resort zwraca też uwagę na szerokość dróg wiejskich. - Najczęściej są to drogi powiatowe i gminne o szerokości pasa ruchu od 2,25 do 3,5 m. Gdy po drodze poruszałby się kombajn zbożowy wraz z hederem o szerokości np. 4,5 m, wykonanie manewru wymijania i wyprzedzania przez inny pojazd byłoby niemożliwe. Dotyczy to nie tylko samochodów ciężarowych i osobowych, ale także czterokołowców i jednośladów – podkreśla Rafał Weber.

Sekretarz stanu dodaje przy tym, że kombajny często przemieszczają się między polami po zmierzchu. - Wtedy rozpoznanie sylwetki pojazdu wolnobieżnego jest znacznie ograniczone, a właściwa ocena szerokości tego pojazdu utrudniona – wyjaśnia Weber. - W ocenie resortu infrastruktury, wprowadzenie do obecnie obowiązujących przepisów rozwiązań umożliwiających rolnikom przemieszczanie się kombajnami zbożowymi z zamontowanym hederem w sposób istotny wpłynie na pogorszenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym bezpieczeństwa innych użytkowników dróg publicznych.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czy ubezpieczanie upraw zyskuje na popularności?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: "Nie" dla kombajnu z zamontowanym hederem. „Istotnie pogarsza bezpieczeństwo ruchu drogowego” - Gazeta Pomorska