Wiadomości


Życie wsi

Najczęściej czytane

  1. Pożar gasiło ok. 100 strażaków. Spaleniu uległo ok. 150 ha nieużytków
    Życie wsi

    Podpalenie albo nieostrożność. Spłonęło 150 hektarów traw

    Strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz lokalnych jednostek OSP przez 7 godzin walczyli z pożarem suchych traw w Szczebrzeszynie. W akcji wzięło udział 20 zastępów, w sumie ok. 100 strażaków. Przyczyną pożaru było zaprószenie ognia, nie wiadomo czy było to działanie umyślne, czy przypadkowe.

  2. Problem suszy wciąż aktualny
    Wiadomości

    Rolnicy boją się w Polsce drugiej Australii. Susza i pożary

    Rolnicy boją się, że to będzie katastrofalny rok - nie tylko z powodu koronawirusa i problemów z rynkami zbytu, ale też ze względu suszę, jaka panuje na polach. Nie tylko tam - na terenie większości nadleśnictw obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Codziennie w kraju płoną łąki i lasy.

  3. W niedzielę wybuchł pożar lasu w Hucie Brzuskiej koło Birczy w powiecie przemyskim. Z ogniem walczyli strażacy z PSP Przemyśl, OSP Bircza, OSP Sufczyna,
    Wiadomości

    Pożar lasu i łąk niedaleko Przemyśla [ZDJĘCIA]

    W niedzielę wybuch pożar lasu w Hucie Brzuskiej koło Birczy w powiecie przemyskim. Paliło się także w Leszczawie Dolnej.

  4. W kwietniu nie będzie deszczu. Czy czeka nas susza?
    Rośliny

    Nadchodzi susza. We Wrocławiu kwiecień bez opadów?

    Przynajmniej do połowy kwietnia deszczu we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku praktycznie nie będzie. Według prognoz lekko popadać może jutro (czyli w sobotę), ale później zrobi się sucho. W zimie nie spadł śnieg, więc nie miało co nawodnić gleby. Opady w grudniu i styczniu stanowiły jedynie około połowy wieloletniej normy dla tych miesięcy. Stan wody w Odrze i innych lokalnych rzekach jest niski. Co to oznacza dla rolników, działkowiczów, a także wszystkich mieszkańców Dolnego Śląska? Prawdopodobnie w tym roku czeka nas susza i wysokie ceny w sklepach za warzywa czy owoce.

  5. W gospodarstwie Królika wyrzucono już ponad 100 tysięcy kwiatów, kolejne tyle czeka na rozdanie.
    Wiadomości

    Dramat hodowców kwiatów. Straty liczone w milionach

    Z powodu koronawirusa bardzo wiele branż jest teraz jest w kryzysie, ale kwiaciarzom jest o tyle trudno, że okres epidemii trafił na szczyt sprzedaży ogrodniczej. Kwiatów nie ma gdzie sprzedawać, więc hodowcy je rozdają. Skarżą się też, że nie mogą liczyć na żadną pomoc ze strony rządu.