Ceny nawozów powodują protest. Anwil: blokada uderzy w samych rolników

OPRAC.:
Agata Wodzień
Agata Wodzień
Ewelina Sikorska
W zakładzie producenta nawozów we Włocławku trwa protest rolników. Na miejscu jest lider Agrounii Michał Kołodziejczak. Anwil przesłał do mediów oświadczenie, w którym odnosi się do sytuacji, protestu i wysokich cen nawozów. Podobne pismo jeszcze w piątek skierowała do nas Grupa Azoty. Spółki wyjaśniają, jak wygląda rynek z ich punktu widzenia.

Podczas trwającego 11 października we Włocławku (Kujawsko-Pomorskie) protestu o godzinie 11:00 przed siedzibą Anwilu rzeczniczka spółki chciała odczytać oświadczenie zarządu, jednak protestujący jej na to nie pozwolili, domagając się spotkania.

Anwil o proteście rolników w ich zakładzie - oświadczenie spółki

"Dzisiejsza blokada zakładu produkcyjnego ANWIL S.A. zorganizowana przez organizacje rolnicze jest działaniem bez precedensu i niesie ze sobą wiele ryzyk i konsekwencji. Stoimy przed brakiem możliwości odbioru wytwarzanych w spółce produktów oraz zakłóceniem normalnego trybu funkcjonowania zakładu.

Firma pracuje w tzw. ruchu ciągłym – produkujemy przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa istnieje określona maksymalna ilość nawozów, które mogą być przechowywane w magazynach, dlatego na bieżąco są one wywożone z zakładu i trafiają do naszych klientów".

Protest AgroUnii we Włocławku. Wysokie cny nawozów są powodem napięć między rolnikami, a ich producentami.

Protest Agrounii pod bramą Anwilu. "To może ograniczyć dostę...

Protest rolników może zatrzymać produkcję i spowodować straty

W przypadku braku możliwości odbioru produktów wytwarzanych w zakładzie produkcyjnym, ich aktualna pojemność zostanie wyczerpana po ok. 12 godzinach. Takie działanie może doprowadzić do zatrzymania produkcji, co ograniczy dostępność nawozów na rynku detalicznym i spowoduje powstanie wielomilionowych strat każdego dnia. Zatrzymanie produkcji to również ogromne ryzyko dla 1600 pracowników spółki, którzy dbają o ciągłość produkcji i bezpieczeństwo procesowe każdego dnia.

To też może Cię zainteresować

ANWIL jest firmą odpowiedzialną, dbamy również o bezpieczeństwo mieszkańców Włocławka i okolic – jesteśmy spółką sektora ciężkiej chemii. Ale to co najważniejsze – tak naprawdę blokada uderza bezpośrednio w samych polskich rolników, którzy nie otrzymają produktu niezbędnego w codziennej pracy.

Zarzuca się nam, że nie dostarczamy produktów na krajowy rynek, a tymczasem nieustannie powtarzamy, że w obecnej sytuacji makroekonomicznej, gdy coraz więcej międzynarodowych firm z branży nawozowej jest zmuszonych ograniczać lub nawet zatrzymywać swoje linie produkcyjne, my realizujemy 100% swoich zobowiązań kontraktowych i nie ograniczamy produkcji. O tym, ile procentowo sprzedajemy na rynek krajowy, a ile na tzw. eksport, mówiliśmy już podczas spotkania z organizacjami związkowymi w dniu 7 października w siedzibie ANWILU – jest to 70% na rynek krajowy, 30% to rynki zagraniczne. Dla nas bezpieczeństwo żywnościowe jest najważniejsze, w sytuacji dzisiejszej blokady widzimy duże zagrożenie dla niego.

Sytuacja na rynku niekorzystna także dla producentów

"Rozumiemy sytuację rolników, ale obecny stan rzeczy jest również i dla nas, jako producenta nawozów bardzo niekorzystny. Ceny nawozów niezmiennie kształtują się przede wszystkim w oparciu o ciągle rosnące na międzynarodowym rynku ceny gazu ziemnego, który stanowi ponad 70% kosztów produkcji, szczególnie nawozów azotowych. Na przestrzeni ostatnich miesięcy cena gazu w taryfach dla odbiorców przemysłowych, co warto podkreślić, że nie mówimy tu o stawkach Włocławek, 11.10.2021 r. dla klientów indywidualnych, ale dla sektora przemysłowego, zmieniała się kilkukrotnie.

To też może Cię zainteresować

Od stycznia do połowy września 2021 roku notowania surowca wzrosły dla nas o ponad 200 procent. Z kolei porównując ceny z września tego roku z analogicznym okresem w 2020 roku, gaz podrożał aż 6-krotnie. Bezpośrednio przełożyło się to na wzrost kosztów produkcji i notowań m.in. amoniaku oraz saletry i saletrzaku. Obecna sytuacja na międzynarodowym rynku nawozowym, jest bez precedensu, gdyż pod znakiem zapytania stanęła opłacalność produkcji, cała branża nawozowa stanęła przed dylematem – podnosić ceny nawozów, czy ograniczać ich produkcję".

Anwil o cenach nawozów. Nie możemy ujawnić danych z kontraktów

Przedstawiciele organizacji związkowych domagają się od nas m.in. ujawnienia danych, tj. cen zawartych w kontraktach sprzedażowych pomiędzy ANWILem a punktami dystrybucji nawozów oraz kosztów wytworzenia jednej tony nawozów. Są to informacje stanowiące tajemnicę handlową spółki ANWIL, nie możemy ich ujawnić, działamy transparentnie w oparciu o przepisy prawa, w ramach którego spółka funkcjonuje. Tym samym stanowczo zaprzeczamy wszelkim insynuacjom dotyczącym rzekomych spekulacji cenowych przy współpracy z podmiotami odpowiedzialnymi za dystrybucję nawozów azotowych.

Jesteśmy zaskoczeni, że dialog, który prowadziliśmy z organizacjami związkowymi sektora rolnego, został przerwany, dążyliśmy do tego żeby wypracować wspólne rozwiązanie.

W zakończeniu oświadczenia zarząd Anwilu zapewnia, że według stanu z 11 października w ANWILU proces produkcji przebiega bez zakłóceń i nie ma ograniczeń w zakresie dostępności nawozów azotowych. "Spółka niezmiennie prowadzi sprzedaż na rynek krajowy i wywiązuje się w 100% ze swoich zobowiązań kontraktowych. Polscy rolnicy są dla nas najważniejsi, to do nich trafia 70% naszych produktów".

Michał Kołodziejczak zawiedziony odwołaniem spotkania z zarządem spółki na krótko przed wyznaczoną porą informuje, że kolejnych działań Agrounia nie będzie zapowiadać politykom i zarządom firm. - My tej sprawy tak nie zostawimy. Będzie drogo i ta drożyzna wyciągnie ludzi na ulice - uważa lider Agrounii.

Odniósł się również do oświadczenia Anwilu. - Zarząd Anwilu napisał, że rolnicy zerwali rozmowy. To nieprawda, to kłamstwo, to oni odmówili spotkania. To oni postawili policjantów z pałkami i ochroniarzy z pałkami przed drzwiami wejściowymi. To oni zerwali rozmowy, nie dotrzymali słowa.

Grupa Azoty: utrzymujemy produkcję nawozów pomimo rekordowych cen gazu

Grupa Azoty zwraca uwagę w swoim komunikacie, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy mamy do czynienia z rekordowymi cenami gazu, a w ostatnich dniach z niespotykaną dotąd dużą zmiennością i dynamiką wzrostu. "Pomimo rekordowych cen gazu, Grupa Azoty podejmuje wszelkie możliwe działania, aby nie ograniczać produkcji i tym samym dostarczać polskim rolnikom nawozy niezbędne do ich produkcji rolnej".

Producent nawozów analizuje sytuacje na rynku i wykazuje, które koszty produkcji wzrosły oraz w jakim stopniu. "Dokładnie rok temu cena gazu za megawatogodzinę kształtowała się na poziomie w okolicach 15 Euro, dziś oscyluje w okolicy 100 Euro za megawatogodzinę, co oznacza wzrost o ponad 660 proc. Zaledwie w ciągu ostatnich 10 tygodni cena wzrosła trzykrotnie, z ok. trzydziestu w okolice stu Euro za megawatogodzinę. Do tych cen należy również dodać znaczący wzrost kosztów uprawnień do emisji CO2, które wzrosły o około 80 proc., z 33 Euro do 60 Euro.

To też może Cię zainteresować

Gaz oraz ceny uprawnień do emisji CO2 stanowią największą część kosztów przy produkcji nawozów. Aby nadal utrzymywać produkcję, nieuniknione jest przenoszenie cen gazu i cen uprawnień do emisji CO2 na cenę nawozów. Grupa Azoty wdraża wszelkie możliwe działania, aby odbywało się to w sposób najmniej bolesny dla ostatecznego klienta.

Przy tym historycznie wysokim poziomie cen gazu, wielu europejskich producentów już zatrzymało lub ograniczyło produkcję. Grupa Azoty jest więc obecnie jednym z nielicznych koncernów w Europie produkujących nawozy, który nie zamknął ani istotnie nie ograniczył produkcji w swoich zakładach.

Priorytetem dla Grupy Azoty jest w tym momencie zagwarantowanie polskim rolnikom dostępu do nawozów, dlatego w ostatnim czasie Grupa podjęła decyzję o ograniczeniu eksportu i przekierowaniu produktów na rynek krajowy, z wyłączeniem kontraktów wieloletnich.

Produkcja nawozów Grupy Azoty działa w 100 proc. Grupa Azoty realizuje dostawy do autoryzowanych dystrybutorów, aby na bieżąco odpowiadać na wysoki popyt na nawozy na krajowym rynku, czytamy w oświadczeniu firmy.

Mocne wsparcie dla przemysłu rolno-spożywczego.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PiSmen
kto tym razem wynajął do robienia zadymy płatnego zadymiarza kołodziejczaka?
Dodaj ogłoszenie