Szybkie zmiany w rolnictwie mogą wykluczać małe gospodarstwa i starszych rolników. Ale nie muszą. Rozmowa z dr inż. Kingą Borek

Agata Wodzień-Nowak
Agata Wodzień-Nowak
dr inż. Kinga Borek z Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego — Państwowego Instytutu Badawczego.
dr inż. Kinga Borek z Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego — Państwowego Instytutu Badawczego. nadesłane Instytut-Technologiczno-Przyrodniczy, Agata Wodzień-Nowak
Zdalne systemy w oborze i chlewni, autonomiczne i precyzyjne maszyny na polu, wnioski do ARiMR składane online. Cyfrowy i technologiczny postęp w rolnictwie jest odczuwalny na każdym kroku i doświadczają go wszyscy. Tymczasem nie każdy opanował obsługę komputera, nie w takiej rzeczywistości dorastał i żył. Instytut Technologiczno-Przyrodniczy pytamy o unowocześniające się rolnictwo w kontekście małych, mniej zasobnych gospodarstw i starszych rolników. Czy ten postęp ich wyklucza?

Spis treści

Czas (r)ewolucji technologicznej na polskiej wsi

Nowe wyzwania, jak precyzyjne wykorzystanie zasobów, aby obniżać koszty, kwestie ochrony środowiska czy niedoborów wody, otwierają drogę innowacjom. O zmianach w branży decydują zarówno czynniki rynkowe, jak i związane ze zmieniającym się klimatem. Jesteśmy w trakcie kolejnej (r)ewolucji, która dokonuje się na polach, w oborach, kurnikach i chlewniach. Automatyzacja, robotyzacja i cyfryzacja to główne trendy, które wpisują się w ideę Rolnictwa 4.0.

Wśród małych i średnich gospodarstw, których mamy w Polsce zdecydowaną większość, budzi to niepokój o wykluczenie z wyścigu unowocześniania i rosnącej produktywności — ze względu na koszty inwestycji, które trzeba ponieść.

Naukowcy i propagatorzy postępu przyznają, że część rozwiązań znajdzie zastosowanie tylko w dużych gospodarstwach. To po ich polach będą jeździły roboty polowe, autonomiczne maszyny, które już teraz można oglądać na targach rolniczych. Co z małymi i średnimi gospodarstwami? Te mogą skorzystać chociażby z programów do zarządzania gospodarstwem, narzędzi do zbierania danych, które po zgromadzeniu i przeanalizowaniu mogą pomóc w podejmowaniu decyzji.

Nowoczesność i pomiary kontra doświadczenie i wiedza pokoleń

Polskie rolnictwo niewątpliwie bardzo zmieniło się na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Coraz liczniej pojawia się nowoczesny, precyzyjny sprzęt, maszyny i systemy, które dostarczają szereg parametrów z pól czy chlewni i obór, poprawiające wydajność. Jednocześnie w użyciu wciąż są sprzęty poprzedniego pokolenia, ojców, a nawet dziadków.

Mamy do czynienia z pogłębiającą się przepaścią między gospodarstwami i wręcz wykluczeniem technologicznym/cyfrowym mniejszych i zarządzanych przez starsze pokolenie gospodarstw? To pytanie skierowaliśmy do Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego — Państwowego Instytutu Badawczego.

- Prowadzenie gospodarstw rolnych zajmujących się produkcją rośliną i produkcją zwierzęcą zaczyna przybierać formę pracy biurowej. W związku z tym, osoby wykluczone cyfrowo, a prowadzące gospodarstwa nie mogą iść z postępem, bez pomocy dzieci czy wnuków — mówi dr inż. Kinga Borek z ITP — PIB.

- Rolnicy posiadający nowoczesny sprzęt, maszyny i systemy, opierają swoje działania i planowanie prac za pomocą pomiarów i analiz, które uzyskują np. za pomocą robota udojowego czy dronów monitorujących stan pól. Jednak mimo wszystko i tak wciąż opierają swoje działania i prace na podstawie doświadczeń i wiedzy swojej oraz starszych pokoleń. Dlatego tak ważne jest to, aby wprowadzać programy, które zmniejszają wykluczenie cyfrowe oraz technologiczne i pomagają starszym pokoleniom odnaleźć się w czasach, kiedy technologie rozwijają się w błyskawicznym tempie - uważa dr inż. Kinga Borek.

Trwa głosowanie...

Jak oceniasz warunki pracy w rolnictwie?

Nowoczesne technologie są dla wszystkich rolników, tych mniejszych też

Żyjemy w czasach technicznej, technologicznej ewolucji czy wręcz rewolucji w polskim rolnictwie. Na pokazach targowych prezentowane są maszyny autonomiczne, a przecież tak niedawno wydawały się odległą perspektywą. Tempo zachodzących zmian wydaje się bardzo duże. Czy nowe technologie są dostępne tylko dla zamożnych rolników?

- Z nowych technologii może skorzystać każdy rolnik, nie są one skierowane tylko dla majętnych rolników. Są różne możliwości w tym zakresie: można skorzystać z dofinansowań oferowanych przez Państwo, Unię Europejską oraz przez regionalne projekty finansujące rozwój gospodarstw w kierunku wprowadzania nowych technologii — uważa nasza rozmówczyni.

- Rolnicy mogą też podejmować współpracę z Uczelniami i Instytutami Badawczymi, które w ramach składanych projektów, mogą zakupić sobie nowoczesne maszyny (np. ciągniki bezobsługowe), roboty udojowe, analizatory do pomiaru mikroklimatu w pomieszczeniach, a także umożliwiają wybudowanie nowych lub modernizację starych budynków gospodarskich z możliwością ich termoizolacji, zamontowania pomp ciepła, fotowoltaiki itp.

- Na pewno jeszcze wiele lat minie, zanim niektóre ze starych maszyn trafią do skansenu, zwłaszcza że współczesne technologie umożliwiają ich modernizację i przebudowanie, aby były dalej użyteczne, wydajne i niskoemisyjne.

Przyszłość rolnictwa to nie tylko maszyny inteligentne

W jakim kierunku prowadzone są dziś prace nad techniką rolniczą? Oszczędzanie wody to główne wyzwanie?

- Aktualnie głównym wyzwaniem dla rolnictwa jest gospodarka o obiegu zamkniętym (GoZ) – jest to model produkcji i konsumpcji polegający na prowadzeniu zrównoważonych działań m.in. rolników, w celu maksymalnego wykorzystania surowców, produktów i odpadów w sposób sprzyjający oszczędzaniu energii oraz redukcji emisji gazów cieplarnianych.

- Oczywiście, można do tego również zaliczyć gospodarowanie wodą i jej odzysk, ponieważ jest ona wykorzystywana w prawie każdym aspekcie funkcjonowania gospodarstwa. W związku z tym, prace prowadzone nad techniką rolniczą idą w kierunku odzysku wody, recyklingu odpadów, oczyszczania ścieków, zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii, w tym wytwarzaniu energii elektrycznej i cieplnej np. z biogazu wytwarzanego w biogazowniach rolniczych z odpadów z produkcji roślinnej i nawozów naturalnych - wymienia dr inż. Kinga Borek.

- Prace te dzieją się na szeroką skalę i mają wspólny cel – ograniczenie zużycia energii pochodzącej ze źródeł konwencjonalnych, zmniejszenie ilości odpadów, ograniczenie zużycia wody. Dodatkowo dąży się do rozwoju maszyn inteligentnych, w tym mniejszych maszyn bezzałogowych, które będą m.in. ograniczały negatywne oddziaływanie na zdrowie człowieka i środowisko naturalne.

Dr inż. Kinga Borek, Instytut Technologiczno-Przyrodniczy Państwowy Instytut Badawczy, Zakład Technologiczny, Oddział Warszawa.

od 7 lat
Wideo

Dzień pamięci - ZBRODNIA KATYŃSKA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera