Wieś kontra miasto. "Myślisz, że rolnik tylko wywala gnój w gumofilcach?" [komentarze]

OPRAC.: s
Pixabay.com
Udostępnij:
Pan Jan - rolnik - poprosił pochodzących ze wsi internautów o opinie (kulturalne!) na temat... mieszczuchów. Czego im zazdroszczą? Czego nie? Sprawdźcie przykładowe opinie.

W jednej z najpopularniejszych grup rolniczych na Facebooku pojawiło się pytanie pana Jana, które dotyczy mieszkańców miast. Konflikt na linii miasto - wieś, to faktyczny problem czy sztucznie podsycane niesnaski?

- Wydaje mi się że, najbardziej winny jest brak zrozumienia w narodzie i rzetelnej informacji. Ludzie z miasta nie mają pojęcia o tym jak wygląda obecnie rolnictwo. Dla nich to programy Rolnik Szuka Żony czy Damy i Wieśniaczki. Rolnik chodzi w gumofilcach, wywala gnój i jeździ Ursusem. Mieszkaniec miasta widzi jedynie dopłaty z UE, pomoc rządową i blokady - dzieli się spostrzeżeniami pan Jan.

Pan Marcin dodaje: - Najgorsze, że wieś nie jest chroniona przed wykupem przez miastowych cwaniaczków i przekształcaniem na działki. Albo wykupowaniem przez pseudobiznesmenów, którzy lokują na wsi swój kapitał. Myślę, że to jest największą bolączką wsi.

To też może Cię zainteresować

Pan Jan sprawiedliwie podkreśla: - Rolników cwaniaków też nie brakuje - ojcowie powykupywali PGR-y/ SKR-y, bo mieli dojścia. Teraz syn ma setki krów i przedsiębiorstwa rolne. Z kolei rolnicy nie kumają jak to żyć w mieście. Za wszystko przepłacać, gonić za groszem i żyć za średnią krajową. Jakby rolnikowi powiedzieć, że ma się utrzymać za 6 tys. zł brutto czyli jakieś 4 tysiące zł na rękę, to by parsknął śmiechem. Rolnicy wiecznie płaczą, że nieurodzaj że trzeba dotować produkcje, że susza. W mieście jak zamkną zakład pracy, nikt Ci dopłat nie da.

- Zauważ, że rolnik pracuje nie 8 godzin, tylko 16 albo więcej - odpowiada kolejny internauta. - Nie porównuj gospodarstw po PGR-ach, które mają 300+ha do takich rodzinnych 10+. Popatrz na ceny nawozów obecnie (...) I przestań mówić, że rolnicy takie dotacje biorą. Najlepiej nie brać dotacji, ale aby wszystko kosztowało tyle, ile powinno.

Kolejny głos, tym razem - pana Adriana: - Najgorsze to jest to, że dawniej wieś była ściśle związana z rolnictwem. Dzisiaj rolnicy na wsi są w mniejszości.. Podam przykład z mojej wsi. Mieszkańców 1000, a poważnych rolników zostało z sześciu... Dawniej chata w chatę. Dlatego zwracam uwagę, że dziś wieś, to nie rolnictwo.

Przykładowe komentarze

  • Wchodziliśmy do UE, rząd krzyczał "Duże rolnictwo - betonować obory, zamykać mleczarnie w każdej wsi". Teraz wspieramy mniejszych, małe rodzinne gospodarstwa - tylko się zapomina, że z 10 ha nie da się wyżyć
  • Uważam, że ludzi w mieście trzeba uświadomić jak ciężka jest praca rolnika. Ludzi na wsi, że w mieście nie siedzi się tylko za biurkiem i nie bierze pieniędzy za nic
  • Po pierwsze, przestańcie porównywać pracę na swoim do pracy na etacie i problem się skończy. Na wsi robisz na swoim i masz wszystko na głowie - czy ci coś zdechnie, maszyna się zepsuje, czy ci na polu pogoda zniszczy plon. W mieście przedsiębiorca ma na głowie maszyny w fabryce, pracowników
  • Mieszkam od 4 lat na wsi. Nie przedmieście, ale realna wieś na środku Mazowsza. Mam super sąsiadów, wzajemnie sobie pomagamy, lubimy się i przyjaźnimy. Nie ma podziału na wieśniaków i miastowych! Jesteśmy mieszkańcami wsi, ja pracuję w swojej kancelarii w mieście, sąsiedzi w przedsiębiorstwach rolnych lub w okolicznych zakładach i nie ma problemu. Czujemy się u siebie lepiej niż w Warszawie.
  • Tym na wsi się wydaje, że ten w mieście ma lepiej. Tym w mieście się wydaje, że ten na wsi ma lepiej. Przez to jeden na drugiego się krzywo patrzy, a prawda zawsze leży gdzieś po środku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rząd wprowadza dodatkową pomoc dla emerytów

Wideo

Materiał oryginalny: Wieś kontra miasto. "Myślisz, że rolnik tylko wywala gnój w gumofilcach?" [komentarze] - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Strefa Agro
Dodaj ogłoszenie