Kwiaty mogą otrzymać drugie życie? I to jeszcze jakie! Indyjski start-up zbiera kwiaty ze świątyń oraz Gangesu i robi z nich wegańską skórę

Justyna Madan
Justyna Madan
Zarówno rzeka Ganges, jak i kwiaty odgrywają bardzo ważną rolę w życiu Hindusów. Ale kwiatowe odpady jednocześnie zanieczyszczają rzekę. W odpowiedzi na ten problem powstała wegańska skóra z kwiatów.
Zarówno rzeka Ganges, jak i kwiaty odgrywają bardzo ważną rolę w życiu Hindusów. Ale kwiatowe odpady jednocześnie zanieczyszczają rzekę. W odpowiedzi na ten problem powstała wegańska skóra z kwiatów. Getty Images
Ganges to w życiu i kulturze Indii – święta rzeka. Co roku odwiedza ją tysiące pielgrzymów z całego świata. Wielu odwiedzających, również tych lokalnych, zostawia na rzece i przy niej świeże kwiaty. Chociaż jest to gest wiary, to kwiaty te gniją i zatykają rzekę. Sposób na to, aby dać tym kwiatom drugie życie, znalazł indyjski start-up. Pomysł jest niezwykły, ponieważ z delikatnych resztek powstaje wegańska skóra. Co w tym wszystkim najlepsze – wygląda jak prawdziwa, a nie krzywdzi zwierząt.

Skóra w języku angielskim to leather, a kwiaty – flowers. Z gry tych słów powstała Fleather, czyli zrównoważona alternatywa dla zwierzęcej skóry. Powstaje w północnoindyjskim mieście Kanpur, jest delikatna i gładka w dotyku, niczym miękka skóra jagnięca, a wszystko to za sprawą kwiatów.

Kwiaty się nie zmarnują, zwierzęta przeżyją

Fleather, stworzony przez start-up Phool (co w hindi oznacza po prostu kwiat) z siedzibą w Kanpur, wpisuje się w trend firm produkujących alternatywne skóry na bazie roślin i grzybów. Cel to nie tylko ekologia, ale też zakłócenie tradycyjnego przemysłu skórzanego i wykorzystanie rosnącego zainteresowania wegańską modą.

Produkcja skóry ze zwierząt stwarza kilka zagrożeń dla środowiska. Jest energochłonny, a proces garbowania i obróbki skóry zwierząt chemikaliami w celu wytworzenia skóry uwalnia toksyczne metale ciężkie, które mogą zatruwać zbiorniki wodne.
Hodowla bydła w celu pozyskania skóry zwierzęcej wytwarza tymczasem gazy cieplarniane i przyczynia się do wylesiania. Obrońcy praw zwierząt również potępiają skórę, powołując się na nieludzkie warunki panujące w rzeźniach.

Z drugiej strony Fleather powstaje w wyniku ponownego wykorzystania odpadów kwiatowych generowanych w świątyniach w całych Indiach i jest to strzał w dziesiątkę. Start-up rozpoczą kwietną przygodę w 2015 roku i jak widać, wszystkie zmierza w dobrym kierunku.

Kwiaty w Gangesie bywają problematyczne

Ganges jest uważany przez Hindusów za najświętszą ze wszystkich rzek. Jest jednocześnie rzeką niezwykle zanieczyszczoną. Wśród błota znaleźć można tony kwiatów – nagietków, róż, chryzantem, które trafiają do rzeki zarówno wyrzucane przez świątynie, jak i wiernych. Kwiaty używane są w hinduizmie do rytuałów, są też uważane za święte, dlatego nie mogą zostać wyrzucone ze zwykłymi odpadami. Święte kwiaty lądują więc w świętej rzece.

Phool w 2017 roku zaczęła produkować z kwiatów kadzidełka. Każdego ranka ciężarówki Phool jeździły po świątyniach Kanpur, zbierając odpady kwiatowe, zanim zostały wrzucone do rzeki. W fabryce pracownicy zrywali płatki i suszyli je. Suszone płatki były następnie proszkowane i formowane z olejków eterycznych w ciasto, które robotnice zawijały w kadzidełka.

Szybko okazało się, że zastosowań dla kwiatów może być dużo więcej. Ponadto Firma jest wspierana przez prestiżowy Indyjski Instytut Technologii w Kanpur, a wśród jej inwestorów znajduje się gwiazda Bollywood Alia Bhatt. Z takim wsparciem nietrudno o sukces.

Wstępne eksperymenty w 2018 roku zaowocowały grubym materiałem przypominającym styropian, który można wykorzystać do pakowania. Ale naukowcy szybko zdali sobie sprawę, że tekstura wzrostu drobnoustrojów wydaje się dziwnie znajoma. Ktoś w zespole uznał, że materiał w dotyku przypomina skórę. Od pomysłów, przez próby, w 2021 roku powstała fleather.

- Aby wytworzyć materiał, zespół zaczyna od małych objętości drobnoustrojów w kolbach w inkubatorze, które stopniowo powiększają się, karmione bogatym w składniki odżywcze płynem kwiatowym. Gdy swobodnie płynąca ciecz zmieni się w gęstą zawiesinę, co wskazuje, że drobnoustroje osiągnęły dojrzałość, mieszaninę wylewa się na tace, aby przybrały postać ciągłego arkusza – opowiadają twórcy kwiatowej skóry w rozmowie z BBC.

Taca jest następnie odstawiana na kilka dni, podczas których tworzy się połączona ze sobą warstwa przypominająca skórkę sera brie. Następnie jest garbowana za pomocą roztworu proszku z kory drzewa, suszona, barwiona i wytłaczany we wzór węża lub krokodyla. Efektem końcowym jest miękki, elastyczny materiał, który w dotyku jest niewiarygodnie podobny do skóry zwierzęcej.

Do tej pory nie udało się jednak jeszcze osiągnąć tak wytrzymałego materiału, by można z nich było robić np. paski, które wymagają twardszego materiału. Start-up zapowiada jednak bezustanne próby, dzięki którym z kwiatowej skóry będzie mogło powstawać wiele przedmiotów. Warto pamiętać, że większość sztucznej skóry jest wykonana z plastiku pochodzącego z paliw kopalnych, dlatego alternatywy z biomateriałów są tak ważne.

Źródło: BBC

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak kupić dobry miód? 7 kroków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefaagro.pl Strefa Agro