Dzisiaj największe prawdopodobieństwo burz wystąpi na południu i południowym zachodzie kraju, głównie w rejonie Karpat i Pogórza Karpackiego, zapowiada Instytut Meteorologii i Gospodarski Wodnej. Po chłodniejszym wtorku, wracają upały. Jak wskazuje IMG, w czwartek i piątek temperatura może lokalnie sięgać 37°C.
Burze z gradem nad Polską już w środę 29 czerwca
W dzień będzie nad towarzyszyć zachmurzenie małe i umiarkowane, okresami duże. W najnowszych komunikatach IUNG podaje, że opady punktowo mogą przekraczać 25-30 mm. Niewykluczone są także opady małego gradu oraz punktowe porywy wiatru do 70-80 km/h.
W środę temperatura na wynosić od 24°C na Pomorzu do 35°C na Podkarpaciu, nad morzem 21°C, 23°C. IUNF: "Obszar obowiązywania ostrzeżenia o upałach 3. stopnia został rozszerzony o kolejne powiaty woj. małopolskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego i podkarpackiego".
Grad szczególnie niebezpieczny jest dla upraw rolniczych, które może uszkodzić. Już teraz straty powoduje susza.
Susza zabiera plony, kłosy pszenicy są puste, buraki cukrowe zasychają
Dolnośląska Izba Rolnicza podnosi problem różnic, jakie występują pomiędzy wskazaniami monitoringu suszy Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (raport nr 4), a stanem faktycznym. Samorząd rolniczy podaje przykłady. I tak w powiece średzkim gmina Udamin pszenica ozima - ubytek plonu szacowany przez wielu rolników to 40-90 proc. (puste kłosy), a wskazanie IUNG tylko 0,29 proc. powierzchni upraw zagrożonych suszą w ok. 30 procentach.
Pogłębiająca się susza gruntowa, coraz niższy poziom wód i większa liczba niekorzystnych zjawisk atmosferycznych przy wciąż rosnących temperaturach w naszej ocenie są wystarczającym wskazaniem dla Rządu do potrzeby pilnej zmiany podejścia do problemu. Stoimy na stanowisku, iż konieczne jest niezwłoczne wdrożenie nowocześniejszych, bardziej wiarygodnych systemów, na przykład satelitarnych, które w wielu krajach spełniają swoją funkcję.
Dolnośląska Izba Rolnicza podkreśla że przy określaniu suszy należy brać pod uwagę wszystkie czynniki wpływające na jej wystąpienie, w tym również temperaturę w czasie opadów oraz występujące coraz częściej silne wiatry, które powodują duży ubytek wilgotności gleby. "IUNG nie bierze pod uwagę parowania wody przy tak wysokich temperaturach, a jest to według nas bardzo ważny dzisiaj element wpływający na suszę".
Izba Rolnicza uważa, że tak wielkiej dysproporcji jaki dzisiaj mamy we wskazaniach Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa a szacunkach rolników jeszcze do nie było.
Samorząd rolniczy w piśmie skierowanym 28 czerwca 2022 r. do ministerstwa rolnictwa pisze, że dzisiaj rolnicy wnioskują już nie o ogłoszenie klęski suszy, ale katastrofy wywołanej tym zjawiskiem atmosferycznym.
Przechodząc przez uprawy, wyraźnie widać, że liście flagowe zbożach pozasychały na olbrzymi areałach upraw, na znacznych obszarach kłosy są w 90% puste. W wielu gospodarstwach nie do uratowania jest plon buraka cukrowego, zapewniający utrzymanie rentowności produkcji, gdyż obserwuje się nie więdnięcie, a trwałe zasychanie liści. Na dzisiaj strata w tej uprawie przez wiele gospodarstw jest szacowana na minimum 50% i będzie się tylko powiększać. Brak wody wyraźnie obniży plony rzepaku, a nierówne dojrzewanie tej rośliny, to gorsze parametry zebranego ziarna.
Wielkopolska Izba Rolnicza wyjaśnia, że deficyt wody obejmuje kłoszenie i kwitnienie, zaburza wykształcanie kłosa. To powoduje zmniejszenie liczby ziaren i powstawanie kłosów płonnych. "Zaś niedobory wody występujące w fazie dojrzałości mlecznej nie tylko upośledzają wykształcenie ziarna, ale i obniżają jego jakość handlową".

Mięso z laboratorium nie dla Włochów
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?