Nowe rozporządzenie ministra rolnictwa zmniejsza o połowę pieniądze na badania postępu biologicznego w produkcji zwierzęcej

limaZaktualizowano 
pixabay.com
Nowe rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zmienia stawki dotacji na zadania na rzecz rolnictwa, w tym badania w zakresie postępu biologicznego, które zostały wprowadzone w 2015 roku. Związki hodowców ostro zareagowały na obcięcie pieniędzy o połowę pytaniem: czy minister rolnictwa będzie kojarzony z likwidacją polskiej hodowli? Apelują o wycofanie zmian.

Wielką zgrozę i oburzenie wywołało wśród hodowców zwierząt w całym kraju nowe rozporządzenie w sprawie stawek dotacji przedmiotowych dla różnych podmiotów wykonujących zadania na rzecz rolnictwa. Minister Jan Krzysztof Ardanowski zmienia stawki finansowania. W przypadku zadań z zakresu postępu biologicznego w produkcji zwierzęcej , które prowadzą związki hodowców, w tym Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka, kwota zostaje zmniejszona z 89 868 tysięcy złotych do 40 368.

- Obniżenie stawek będzie bardzo szkodliwe pod względem ekonomicznym dla przyszłości hodowli zwierząt w Polsce i dla samych hodowców, w tym także tych, którzy realizują programy hodowlane. Pragniemy przypomnieć, iż to rolnicy prowadzący hodowlę i chów zwierząt gospodarskich, a nie związki - zgodnie obowiązującymi przepisami prawa UE i krajowymi - są beneficjentami tych środków - czytamy w piśmie związków. - Zmniejszenie rocznych stawek dotacji o około 57,68% w stosunku do obecnie obowiązujących zdezorganizuje hodowlę zwierząt w Polsce i doprowadzi do ogromnych, nieodwracalnych w najbliższej przyszłości strat.

Hodowcy apelują o wycofanie się ministra z tych zmian i proszą o spotkanie.

Oto treść pisma:

"My niżej podpisani uważamy, że nie ma konieczności zmian w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 29 lipca 2015 r. w sprawie stawek dotacji przedmiotowych dla różnych podmiotów wykonujących zadania na rzecz rolnictwa.

Obniżenie stawek dotacji na zadania z zakresu postępu biologicznego w produkcji zwierzęcej w taki sposób, aby ogólna kwota zaplanowanych wydatków na ten cel w projekcie ustawy budżetowej - która była na tym samym poziomie co w latach poprzednich - była zmniejszona w 2019 roku z kwoty 89.868 tys. zł do kwoty 40.368 tys. zł, będzie bardzo szkodliwa pod względem ekonomicznym dla przyszłości hodowli zwierząt w Polsce i dla samych hodowców, w tym także tych, którzy realizują programy hodowlane. Pragniemy przypomnieć, iż to rolnicy prowadzący hodowlę i chów zwierząt gospodarskich, a nie związki - zgodnie obowiązującymi przepisami prawa UE i krajowymi - są beneficjentami tych środków.

Zmniejszenie rocznych stawek dotacji o około 57,68% w stosunku do obecnie obowiązujących zdezorganizuje hodowlę zwierząt w Polsce i doprowadzi do ogromnych, nieodwracalnych w najbliższej przyszłości strat.

W związku z propozycją zmniejszenia rocznych stawek dotacji na realizowane przez nas zadania, konieczne będzie obciążanie hodowców zwiększonymi kosztami subsydiowanych dotąd usług polegających na prowadzeniu ksiąg hodowlanych oraz prowadzeniu oceny wartości użytkowej lub hodowlanej zwierząt gospodarskich. Hodowcy będą rezygnować z utrzymywania stad hodowlanych zwierząt gospodarskich lub będą ubiegać się o wpisanie swoich zwierząt do ksiąg hodowlanych prowadzonych w innych państwach członkowskich UE, jak również poddawać je ocenie wartości użytkowej i hodowlanej w tych krajach, ze względu na korzystniejsze finansowo – dzięki stosowanemu dumpingowi - warunki wykonania takich usług.

Po raz kolejny przekonujemy się, że prowadzone przez Ministra Rolnictwa działania pozostają w zdecydowanym rozdźwięku z wypowiedziami publicznymi przedstawicieli rządu oraz polityków rządzącej koalicji. Okazuje się, że ich wypowiedzi mówiące o tym, że produkcja polskiej żywności jest gwarantem niepodległości Polski są tylko pustymi zdaniami wypowiadanymi w celu zbicia kapitału politycznego.

Ucięcie dotacji to kolejny krok, po sprzedaży spółek inseminacyjnych, w kierunku oddania suwerenności polskiej hodowli na rzecz innych krajów, w tym przede wszystkim krajów Unii Europejskiej. Dlaczego nikt w Ministerstwie Rolnictwa nie zastanawia się nad konsekwencjami długofalowymi dla polskiej populacji zwierząt, które zostaną wywołane wprowadzeniem nieakceptowanego przez nas rozporządzenia? Tracąc jakość własnej, bo polskiej populacji zwierząt, Polska utraci kolejne dobro narodowe. Wprowadzenie w życie proponowanego rozporządzenia sprawi, że Polska po wsze czasy stanie się importerem postępu genetycznego.

Naszym zdaniem ocena skutków regulacji w konsultowanym projekcie rozporządzenia została nieodpowiednio przygotowana. Ministerstwo Rolnictwa nie wie, jak projektowany problem został rozwiązany w innych krajach, w szczególności krajach członkowskich OECD/UE? Dlaczego Ministerstwo nie odpowiada na pytanie, w jaki sposób i kiedy nastąpi ewaluacja efektów projektu?

Podkreślamy jeszcze raz - hodowcy nie akceptują takiego prawa i nie zgadzają się na jego wprowadzenie! Karygodne jest to, że zmiany w dotacji do postępu biologicznego dokonywane są w połowie roku! Świadczy to o braku elementarnej znajomości procesów zarządzania w firmach, jakimi są również związki hodowców zwierząt gospodarskich świadczące usługi na rzecz hodowców tych zwierząt.

Tak drastycznie obniżenie dotacji na postęp biologiczny w produkcji zwierzęcej, w czasie gdy od 1 listopada 2018 r. obowiązują w UE nowe przepisy zootechniczne, które pozwalają podmiotom zagranicznym świadczyć konkurencyjne usługi w zakresie prowadzenia ksiąg hodowlanych oraz oceny wartości użytkowej i hodowlanej na rynku polskim, należy traktować jako działanie celowe skierowane przeciwko polskim hodowcom.

Istotne jest to, co Pan Minister zostawi po sobie. Czy chciałby Pan, żeby kojarzono Pana z likwidacją polskiej hodowli?

Domagamy się pilnego spotkania z Panem, nie później niż do końca tygodnia".

Powyższe pismo firmowały następujące organizacje:
Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka, Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS”, Polski Związek Hodowców Koni, Polski Związek Owczarski, Stowarzyszenie Hodowców i Użytkowników Kłusaków, Krajowa Rada Izb Rolniczych i Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych.

Pismo zostało przesłanie również do wiadomości: premiera Mateusza Morawieckiego, minister finansów Teresy Czerwińskiej, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz do Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

II Świętokrzyskie Forum Rolnicze. Stawki dopłat i kluczowe działania PROW po 2021




II Świętokrzyskie Forum Rolnicze. Potrzebna pomoc dla grup, wejście na półki marketów

II Świętokrzyskie Forum Rolnicze. KRUS przestrzegał rolników [zasady bezpiecznej pracy]



Z unii na świętokrzyską wieś. Tyle pieniędzy poszło



Chłop Roku i jego niespotykana uprawa warzywna [zdjęcia]



Najbardziej fotogeniczne zjawiska atmosferyczne. Zobaczcie zdjęcia i filmy



Rolnik szuka żony... A może ty szukasz kogoś jak on?



NOWE ZASADY PRZECHOWYWANIA NAWOZÓW I NAWOŻENIA. SPRAWDŹ, ZA CO DOSTANIESZ KARĘ



PLAN NAWOŻENIA AZOTEM – JAK SPORZĄDZIĆ


ZOBACZ TAKŻE:
II Świętokrzyskie Forum Rolnicze o dopłatach i stawkach pomocy z Unii Europejskiej

Wideo

Materiał oryginalny: Nowe rozporządzenie ministra rolnictwa zmniejsza o połowę pieniądze na badania postępu biologicznego w produkcji zwierzęcej - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Panowie redaktorzy jak się o czymś pisze to warto wiedzieć o czym. Zacznijmy od tego -że nie są to pieniądze na żadne BADANIA tylko na WSPIERANIE postępu biologicznego w rolnictwie. Poza tym pieniądze te nie trafiają do rolników tylko głównie służą dofinansowaniu usług świadczonych przez związki hodowców dla hodowców. To wszystko jest dokładnie zapisane w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa. Dotychczas była to kwota ok. 100 mln zł z budżetu państwa. Prawie połowa tej kwoty trafiała do jednego związku za ocenę wartości użytkowej i hodowlanej bydła mlecznego. W sytuacji gdy nie ma pieniędzy na słubę zdrowia i dla budżetówki ograniczenie wydatków akurat na ocenę bydła, którego doskonalenie oparte jest głównie o import byłobuy w pełni uzasadnione

J
J23

Cicho! Na plusy Kaczyńskiego musi być!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3