Trwa państwowy skup malin, jest duże zainteresowanie plantatorów. Czy to rozwiąże problem owoców miękkich?

OPRAC.:
Justyna Madan
Justyna Madan
Plantatorzy wyjaśniają, że w zeszłym roku sprzedawali maliny po nawet kilkanaście zł za kilogram, obecnie jest to mniej niż 5 zł i przestaje się opłacać.
Plantatorzy wyjaśniają, że w zeszłym roku sprzedawali maliny po nawet kilkanaście zł za kilogram, obecnie jest to mniej niż 5 zł i przestaje się opłacać. Mariusz Kapała / Gazeta Lubuska
Obecnie dwie firmy, w ramach państwowego programu skupują od plantatorów maliny. W planach jest również skup porzeczki. Zainteresowanie jest bardzo duże. - Przerabiamy powyżej 70 ton malin od 230-250 dostawców na dobę – mówi prezes spółki Owocmix Robert Gogółka. Czy to wystarczy, żeby rozwiązać panujący na rynku problem owoców jagodowych? Ceny były bardzo niskie i maliny przestały być opłacalne.

Spis treści

Trwa państwowy skup malin. Dopłat nie będzie?

Szef resortu rolnictwa w niedzielnym wywiadzie poinformował o uruchomieniu skupu przez drugą państwową firmę. - Nie zostawimy rolników samych, dlatego uruchomiliśmy państwowy skup. To nie jest skup interwencyjny. Już dwie firmy, bo od dziś druga firma państwowa zaczęła prowadzić skup malin. Również będziemy skupować porzeczkę - zapowiedział Telus.

Poinformował, że „w Polsce są tak naprawdę cztery firmy, które decydują o cenach, z czego trzy są koncernami niepolskimi. Chcemy to zmienić. Po to wprowadziliśmy tych dwóch graczy na rynek. I to jest rozwiązanie na długo. Oczywiście, że można pójść w kierunku dopłat dla plantatorów, ale jestem przekonany, że gdybyśmy w tej chwili ogłosili jakiekolwiek dopłaty, to te pieniądze zbiorą te koncerny, bo opuszczą ceny malin” - stwierdził minister rolnictwa.

Po konsultacjach z ministrem rolnictwa i premierem zdecydowano, że służby państwowe podejmą działania, by w następnych dniach monitorować podmioty zajmujące się skupem i przetwórstwem surowców od plantatorów w województwach lubelskim i mazowieckim.

Wiceminister zapowiedział też, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Inspekcja Handlowa, Inspekcja Sanitarna, Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych będą podejmowały działania m.in. po to, by sprawdzić, czy „przypadkiem nie nastąpiła zmowa cenowa i czy nie jest wykorzystywana przewaga kontraktowa nad plantatorem”.

Duże zainteresowanie skupem wśród plantatorów

Prezes spółki Owocmix przekazał, że zapisy plantatorów na dostawy malin do prowadzonych przez spółkę punktów ruszyły 8 lipca. - Już drugi tydzień kupujemy powyżej 70 ton malin na dobę. Dziennie dostawy wynoszą prawie 77-78 ton, natomiast wcześniej było to ok. 60 ton – powiedział.

- Jeżeli rolnik u nas zapisał się na listę to odbieramy 100 proc. tego co zerwie z pola. Zakład pracuje na 120 proc. mocy – zapewnił Gogółka. - Dziennie dostawców owoców jest 230-250. Część plantatorów dostarcza po 50-70 kg owoców, ale są i tacy, którzy przywożą powyżej 1 tony – dodał.

Gogółka ocenił, że 95 proc. dostawców to plantatorzy z powiatów kraśnickiego i opolskiego, jest to zagłębie owoców miękkich. Zgłaszają się też rolnicy z powiatów janowskiego, lubelskiego i spoza Lublina.

Ponad połowa produkcji malin w kraju jest w województwie lubelskim. Pierwsze plantacje malin w 1974 r. powstały w miejscowości Majdan Bobowski w gminie Urzędów.

Spółka skupuje maliny klasy pierwszej w cenie za 5,30 zł za 1 kg i drugiej – 5 zł za 1 kg. Na zapłatę dostawcy czekają zwykle ok. 7-10 dni. Według przewidywań prezesa, jego spółka będzie skupować maliny do końca sezonu.

Nie będzie skupu interwencyjnego

Podczas wcześniejszej konferencji prasowej na temat skupu malin, sekretarz stanu w MRiRW Rafał Romanowski poinformował, że nie zostanie wprowadzony skup interwencyjny. - Skup prowadzony jest przez spółkę Skarbu Państwa, jest to działanie rynkowe. Podmiot ten skupi w swoich punktach skupowych i zamrozi surowiec - powiedział. Dodał też, że ceny malin zmieniają się raz na dobę.

Główne problemy na rynku owoców jagodowych

Uczestniczący rozmowach przedstawiciele firm przetwórczych zwracali uwagę konieczność powstawania grup sprzedażowych, które byłyby liczącymi się partnerami biznesowymi dla nich i jednocześnie pomijane byłyby ogniwa pośrednie, skupowe.

Kolejnym problemem na rynku ma być brak polskich firm skupowych, które wykorzystują rozproszenie producentów.

Przedstawiciele producentów podnosili również kwestię tzw. ustawy hiszpańskiej, która gwarantowałaby, że zakup produktów nie może odbywać się po cenie niższej niż koszty.

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Seria pożarów Premier reaguje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.