Wygłodzona krowa w Dąbrowie Górniczej. Jej właścicielką była... emerytowana weterynarz. Zwierzę odebrano właścicielce. Trwa zbiórka

Paulina Musialska
Paulina Musialska

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
W sobotę (22.02.) Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt przeprowadził interwencję w Dąbrowie Górniczej. Z jednego z dąbrowskich gospodarstw odebrana została zagłodzona krowa. Obecnie trwa zbiórka pieniędzy m.in. na zapewnienie odpowiedniej pomocy weterynaryjnej oraz wyżywienia dla zwierzęcia.

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt zgłoszenie o konieczności interwencji w Dąbrowie Górniczej otrzymał kilka dni temu. TOZ Radzionków zgłosił, że w jednym z dąbrowskich gospodarstw znajduje się zagłodzona krowa. Właścicielką zwierzęcia była emerytowana weterynarz.

Zagłodzona krowa w Dąbrowie Górniczej. Zwierzę odebrane właścicielce

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt potrzebował zaledwie dwóch dni do zorganizowania pomocy dla krowy. Interwencja została przeprowadzona w minioną sobotę, 22 lutego. Zwierzę ma około 5 lat. Lekarz weterynarii ocenił jej stan zdrowia na 1 w pięciostopniowej skali BCS.

- Właścicielka jest w podeszłym wieku. Ma problemy z poruszaniem się. Nie powinna zajmować się zwierzętami. Krowa była zagłodzona. Od razu podaliśmy jej prawie 20 litrów wody, którą błyskawicznie wypiła. Na siano rzuciła się i mieliła je przez całą drogę powrotną - mówi Konrad Kuźmiński, prezes Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. - Krowa trafiła do domu tymczasowego. Teraz czekają na nią dwa tygodnie kwarantanny. Jeśli będzie dobrze wracać do zdrowia, to po okresie kwarantanny zostanie dołączona do stada. W żadnym wypadku nie ma mowy, że trafi na rzeź. U nas zwierzęta mają dożywotni dom i opiekę - dodaje.



Zagłodzona krowa w Dąbrowie Górniczej. Kilka dni temu przeprowadzono kontrola

Jak przekazał Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt, trzy dni przed interwencją lekarz weterynarii z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Będzinie przeprowadzał kontrolę w gospodarstwie. Stan zdrowia zwierzęcia określił jako... bardzo dobry. Nie zauważył, że zwierzę jest wychudzone.

- Z zasady krowy mleczne są dość chude, ale jeśli zwierzęciu widać już żebra to jest źle. Jej było widać żebra bardzo wyraźnie - dodaje Konrad Kuźmiński.

W trybie administracyjnym odebranie zwierzęcia musi być zgłoszone do prokuratury. Prawdopodobnie tak samo będzie w tym przypadku. Właścicielowi w takiej sytuacji grozi nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Warto dodać, że kobieta zrzekła się praw do zwierzęcia.

Nie przegap

Złożone zostanie także zawiadomienie w zakresie wykonywania obowiązków opieki społecznej. Kobieta objęta jest pomocą MOPS. Pracownicy mieli nie zwracać uwagi na stan zwierzęcia i nie interweniowali w tej sprawie. Zawiadomienie dotyczyć będzie także w sprawie niedopełnienie obowiązków służbowych przez lekarza z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Będzinie.

Zagłodzona krowa w Dąbrowie Górniczej. Trwa zbiórka na pomoc zwierzęciu

Obecnie w serwisie ratujemyzwierzaki.pl trwa zbiórka na pomoc krowie, która otrzymała imię Krysia.

Potrzebne jest nieco ponad 3 tysiące złotych. Na co zostaną przeznaczone pieniądze? Przede wszystkim na pierwszą pomoc, specjalne wyżywienie i suplementację, której potrzebuje wychudzone zwierzę. Przeprowadzone zostaną także badania krwi.

Zbiórka na pomoc uratowanej krowy prowadzona jest tutaj.

Czym jest Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt?

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt to organizacja społeczna, która zajmuje się m.in. sprawami zaniedbań zwierząt lub występowaniu w roli oskarżyciela wobec osób, które znęcają się nad zwierzętami. Dlaczego interweniowała na terenie naszego województwa?

- Na terenie województwa śląskiego nie ma organizacji, która przeprowadza takie interwencje. Często otrzymujemy zatem zgłoszenia z prośbą o pomoc w sytuacjach, w których cierpią zwierzęta. Niedawno mieliśmy interwencję w Tarnowskich Górach. Teraz interweniowaliśmy w Dąbrowie Górniczej - dodaje Konrad Kuźmiński.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Materiał oryginalny: Wygłodzona krowa w Dąbrowie Górniczej. Jej właścicielką była... emerytowana weterynarz. Zwierzę odebrano właścicielce. Trwa zbiórka - Dziennik Zachodni

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 lutego, 10:42, Aney:

Taki wet leczył mojego psa pies nie przeżył a pieniądze poszły się j...... bać

a jak idziesz do lekarza ludzkiego i milion razy stawiaja Ci błędną diagnozę, kupujesz leki bez potrzeby to też pieniądze poszły się j...bać?

Zawód jak zawod każdy za swoją pracę bierze wynagrodzenie. Pracujesz charytatywnie i jak coś ,,spieprzysz'' lub coś się zadzieje bez twojej winy to masz obcinaną pensję?? No ludzie

R
Retro

Zagłodzić tą jedzie lekarkę

A
Aney

Taki wet leczył mojego psa pies nie przeżył a pieniądze poszły się j...... bać

m
mateusz czwarty
24 lutego, ‎09‎:‎57, konrad:

Drzewiej w takim przypadku czyli przy braku dobrostanu, urazach , chorobach rokujących ostrożnie żeby ratować wartość rzeźną zwierzęcia kierowało się je na ubój z konieczności .Ale kto bogatemu z publicznej ściepy zabroni się na krótki czas krowa zająć .Najczęściej takie zwierzeta po uporczywej i kosztownej trapii i tak trafiają tylko nie do rzeźni a bakutilu.

drzewiej na pierwszym miejscu był człowiek i dlatego jeżeli zwierzę zaniemogło ratowało się jego wartość rzeźną żeby można było zabezpieczyć roszczenia właściciela.

Dzisiaj mafia prozwierzęca zabezpiecza swoje roszczenia sciepą od naiwnych a zwierz zamiast do rzeźni trafia do bakutilu.

k
konrad

Drzewiej w takim przypadku czyli przy braku dobrostanu, urazach , chorobach rokujących ostrożnie żeby ratować wartość rzeźną zwierzęcia kierowało się je na ubój z konieczności .Ale kto bogatemu z publicznej ściepy zabroni się na krótki czas krowa zająć .Najczęściej takie zwierzeta po uporczywej i kosztownej trapii i tak trafiają tylko nie do rzeźni a bakutilu.

G
Gość

Złodzieje! Prędzej czy później ta krowa trafi na rzeź bo nie będzie im się chciało utrzymywać takiego drugiego zwierzęcia to są koszty. https://www.google.com/amp/s/wiadomosci.wp.pl/krowy-odebrane-rolnikowi-bestii-poszly-do-rzezni-smutne-kulisy-akcji-ratowania-zwierzat-6400701215585921a?amp=1

k
konrad

To że właścicielka jest w podeszłym wieku i ma problemy z poruszaniem zapewne przyczyniło się do niedostatecznego dobrostanu krowy bo dobrostan staruszki nie ma tu najmniejszego znaczenia .Dzisiaj człowieka traktuje się gorzej niż bydło.

N
Nikifor poznański

A właścicielka to zapewne głosuje na pis

T
Tomasz Wawruszko

Dobrze, że uratowali tą krowę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3