Szukaj szyszek chmielu, dzikiej róży i owoców głogu. Dzikie rośliny i chwasty, które zbierzemy we wrześniu. Jak je wykorzystać?

Justyna Madan
Justyna Madan
Wrzesień daje jasno do zrozumienia, że kończy się lato, ale wciąż oferuje wiele wspaniałych dzikich roślin, które można zjeść i które mają wiele pozytywnych dla naszego zdrowia właściwości.
Wrzesień daje jasno do zrozumienia, że kończy się lato, ale wciąż oferuje wiele wspaniałych dzikich roślin, które można zjeść i które mają wiele pozytywnych dla naszego zdrowia właściwości. pixabay.com
Chociaż wrzesień zwiastuje nieuchronne nadejście jesieni, okoliczne pola i łąki wciąż obfitują w rośliny. To nie tylko zioła, ale również dzikie rośliny, które często traktujemy jak chwasty, chociaż są jadalne i mają wiele pozytywnych właściwości. Warto jednak wiedzieć, jak dokładnie wyglądają, żeby nie pomylić ich z tymi, które wyglądają podobnie, ale są trujące. Te rośliny i zioła zbierzesz we wrześniu.

Dlaczego warto jeść chwasty? Sam fakt, że są roślinami najbardziej bogatymi w składniki odżywcze, przemawia za tym, żeby je spożywać. – Porównując ilość składników odżywczych w liściu mniszka lekarskiego, a w liściu sałaty, okazuje się, że mniszek ma ich ok. 14 razy więcej – wyjaśnia Katarzyna Banaś, leśna przewodniczka, twórczyni projektu „Sianko”.

Jakie zioła i chwasty zbierzemy we wrześniu?

– Dzikie rośliny bardzo często są trochę gorzkie. To jest zapomniany element w kuchni, bo my eliminujemy gorzkość, nie lubimy tego smaku. Dlatego sięgając po dzikie rośliny, trzeba mieć to na uwadze – podkreśla Katarzyna Banaś.

Dzikie rośliny jadalne we wrześniu:

  • Owoce czarnego bzu – późne lato i wczesna jesień, a zwłaszcza wrzesień to najlepszy czas na zbieranie owoców czarnego bzu. Powinny być dojrzałe, mają wtedy ciemnofioletowy, wręcz czarny kolor. Są twarde.
  • Jarzębina – im piękniejsza i bardziej słoneczna pogoda tym wcześniej dojrzewają owoce jarzębiny. Pierwsze można zebrać już w połowie września, chociaż niektórzy twierdzą, że lepiej poczekać z tym do października. Do suszenia najlepsza będzie jednak ta na początku września.
  • Szyszki chmielu – chmiel w Polsce rośnie dziko, warto się za nim rozejrzeć. Szyszki dojrzewają we wrześniu, zbieramy tylko zielonożółte, o zdrowym kolorze i bez przebarwień. Po szyszki wybieramy się w pogodny dzień i po powrocie do domu koniecznie rozkładamy do suszenia. A kiedy już będziemy mieć swoje chmielowe miejsce, zajrzyjmy tam również wczesną wiosną, po młode pędy chmielu, które uznawane są za najdroższe warzywo świata, u nas dostępne zupełnie za darmo.
  • Owoce dzikiej róży – we wrześniu rozpoczyna się sezon zbioru owoców dzikiej róży. Owoce dzikiej róży zbiera się, gdy wciąż dojrzewają i są twarde. Można przygotować z nich wino, sok, syrop czy galaretkę. Mają dużą zawartość witaminy C, a najwięcej pod koniec września. Kiedyś często jadana na surowo, obecnie częściej się ją suszy.
  • Owoce głogu – zbieramy je zarówno we wrześniu, jak i w październiku. Ich kolor zależny jest od poziomu dojrzałości, ale też od gatunku, więc znajdziemy owoce o kolorze zielonym, żółtym, czerwonym i ciemnofioletowym. Owoce głogu nie opadają z drzew i pozostają na nich do przymrozków.
  • Berberys – owoce berberysu zbiera się już pod koniec sierpnia i we wrześniu. Owoce berberysu to niezbyt duże, podłużne, ciemnoczerwone jagody. Należy je zbierać, zanim całkowicie dojrzeją – w przeciwnym razie stają się bardzo miękkie i łatwo się gniotą. Suszy się je w temperaturze do 40 stopni Celsjusza.
  • Chaber bławatek – znajdziemy go jeszcze we wrześniu, chociaż najlepiej zbierać go na początku kwitnienia. Poza naparem można dodawać go na surowo do sałatek. Kwiaty są zazwyczaj ciemnobłękitne.
  • Krwawnik – pomoże na skaleczenia i zatamuje krew. Jest również jadalny, idealnie komponuje się w daniach z ziemniakami. Zbiera się go od czerwca do września. Ma drobne białe kwiatki i wiecznie zielone liście, które wyglądają jak piórka lub maleńkie listki paproci.
  • Wrotycz – zbieramy go do połowy września. Rośnie w jednym miejscu przez lata oraz wytrzymuje niskie temperatury i przymrozki. Charakteryzuje się intensywnym zapachem, przypominającym kamforę. Ma pierzaste, ciemnozielone liście, które wiosną tworzą niską rozetę, a później wyrastają z nich sztywne i rozgałęzione pędy kwiatowe. Kwiaty wrotyczu są intensywnie żółte, bardzo drobne, ale zebrane w tzw. koszyczki.

Jak wykorzystać wrześniowe zioła i chwasty?

Wiele z tych roślin nadaje się do przygotowania z nich prozdrowotnego naparu, nalewek, soków, niektóre można jeść na surowo, wystarczy dodać je do sałatki.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

9 ulubionych miejsc kleszczy w ciele

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera