Produkcja wołowiny już nie taka atrakcyjna. Rolnicy mówią, że po tzw. aferze leżakowej ceny nie wróciły do normy

Barbara KociakowskaZaktualizowano 
Hodowla bydła mięsnego była zawsze dość stabilnym kierunkiem produkcji. Teraz rolnicy postrzegają to inaczej
Hodowla bydła mięsnego była zawsze dość stabilnym kierunkiem produkcji. Teraz rolnicy postrzegają to inaczej Polska Press
Od lat hodowla bydła mięsnego uważana była za bardzo stabilny kierunek produkcji. Niestety teraz się to zmieniło. I choć ekonomiści uważają, że po tzw. aferze leżakowej, którą mieliśmy zimą, sytuacja już się ustabilizowała i ceny wróciły do normy, rolnicy dowodzą, że jest inaczej.

Od lat hodowla bydła mięsnego uważana była za bardzo stabilny kierunek produkcji. Niestety teraz się to zmieniło. I choć ekonomiści uważają, że po tzw. aferze leżakowej, którą mieliśmy zimą, sytuacja już się ustabilizowała i ceny wróciły do normy, rolnicy dowodzą, że jest inaczej.

W woj. podlaskim (według danych Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego) jest 187 hodowców bydła mięsnego. Dane te dotyczą jednak tylko stad znajdujących się pod oceną wartości użytkowej. A więc wszystkich hodowców jest dużo więcej i tak naprawdę trudno jest określić ich liczbę. W ostatnich latach dowodzono, że hodowców bydła mięsnego przybywa, zwłaszcza po tym jak nasze województwo zaatakował wirus afrykańskiego pomoru świń. Część trzodziarzy przestawiła się na produkcję wołowiny. Jednak teraz nie ma już tylu chętnych na hodowlę bydła mięsnego.

Hodował przez dwa lata. Rezygnuje

Na bydło mięsne dwa lata temu postawił Dariusz Ciochanowski z Goniądza – po tym jak w jego chlewni pojawił się wirus ASF. Ma on 59 krów matek. Jednak rolnik nie jest zadowolony z nowego kierunku produkcji i już podjął decyzję o jego likwidacji.

– Hodowla bydła mięsnego to dużo trudniejszy kierunek niż produkcja trzody chlewnej – mówi Dariusz Ciochanowski.

Jak tłumaczy, chlewnie miał dobrze wyposażone, zmechanizowane, więc nakład pracy człowieka nie musiał być duży. Przy bydle jest inaczej. Trzeba codziennie doglądać stada, a szczególnie dużo uwagi wymaga ono w okresie wycieleń.

– A przecież w gospodarstwie jest też produkcja roślinna, trudno więc dopilnować wycieleń – tłumaczy gospodarz z Goniądza.

A co najgorsze, według rolnika, ceny żywca wołowego po tzw. aferze leżakowej, która miała miejsce zimą, nie wróciły jeszcze do normy. To właśnie zdecydowało, że podjął decyzję o likwidacji stada.

– Wcześniej otrzymywałem 10 zł/kg – mówi Ciochanowski. – Teraz jest dobrze, jeśli uda się sprzedać po 7 zł/kg – dodaje.

I właśnie ta różnica 3 zł na kilogramie sprawia, że sprzedając buhaja otrzymuje aż 2,7 tys. zł mniej.

– Przy tej cenie trudno jest mówić o opłacalności – ocenia gospodarz.

Jak podkreśla, ceny wołowiny kulinarnej (w swoim gospodarstwie ma m.in. rasę limousine) są zbliżone do tej pochodzącej z ras mlecznych.

Dodaje, że z produkcją bydła mięsnego wiązał duże nadzieje, zapowiadano programy rozwojowe, ale było to tylko przysłowiowe bicie piany. Nie ma nic.

Kiedyś dało się z tego żyć

Również Paweł Rogucki ze wsi Rostołty zauważa, że po aferze leżakowej cena jeszcze nie wróciła do normy.

– Ta cena, która jest od lutego, to tragedia – mówi gospodarz. – Ostatnio sprzedałem pięć byczków po 7,40 zł/kg.

I dodaje, że w ubiegłym roku sprzedawał byczki po 8,40 zł/kg. A pamięta czasy, gdy za dorodną sztukę otrzymywał ponad 9,50 zł/kg.

– Kiedyś cena bydła mięsnego była stabilna – zauważa . – Dało się żyć. A teraz przez tę aferę rolnicy znów mają problem – zauważa Paweł Rogucki.

Rolnik ze wsi Rostołty tłumaczy, że zrezygnowałby z chowu bydła mięsnego, gdyby nie zobowiązania wobec Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (korzystał z funduszy unijnych i musiał zobowiązać się, że produkcją bydła mięsnego będzie zajmować się przynajmniej przez 5 lat). Obecnie posiada on 40 opasów.

Luksusowa 15-letnia wołowina w cenie 10 tys. złotych za paczkę

Wideo

Materiał oryginalny: Produkcja wołowiny już nie taka atrakcyjna. Rolnicy mówią, że po tzw. aferze leżakowej ceny nie wróciły do normy - Gazeta Współczesna

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3