Kiedy na początku lat 90. ziemniaki rosły na 1,8 mln hektarów, teraz zajmują tylko 350 tys. ha. Branżę niepokoi, że te warzywa coraz rzadziej pojawiają się na talerzach. Zwłaszcza młodych osób.

Przeciętny Kowalski w zeszłym roku zjadł 109 kg, dla porównania - w 1960 aż 223 kg (dane Głównego Urządu Statystycznego). Zerkamy na pomysły na ograniczenie spadku spożycia, które przedstawił Wojciech Nowacki z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin.

Tutaj też: To nie będzie rekordowa kampania ziemniaczana. Zawiniła susza

Nowacki podkreśla w swojej prezentacji, że w ofercie rynkowej powinno być więcej towaru obieranego, a nawet wstępnie podgotowanego. Kolejna kwestia - przemysł przetwórstwa powinien kusić konsumentów kluskami, pyzami, kartaczami, plackami czy babkami ziemniaczanymi - nie gorszej jakości niż oryginalne produkty tradycyjne. Ponadto, Nowacki podkreśla, że gastronomia nie powinna się bać ziemniaka pieczonego.

Nie bez znaczenia dla konsumenta jest cena. Ziemniak powinien być więc tańszy w relacji do kasz, makaronów i ryżu.

"Młode ziemniaki muszą być towarem sezonowym wczesnego zbioru, a nie pochodzącymi z importu o wydłużonej trwałości", to kolejna wytyczna zawarta w prezentacji.

Polecamy również: Wspomnienia z kartofliska, czyli wykopki dawniej [archiwalne zdjęcia]

Kierunki rozwoju przetwórstwa spożywczego ziemniaka? Skala produkcji przetworów ziemniaczanych w Polsce mogłaby się zwiększyć ponad dwukrotnie w stosunku do obecnego poziomu, pod warunkiem podjęcia przez zakłady przetwórcze wieloletniej współpracy partnerskiej z rolnikami - podkreśla Nowacki. Jeśli chodzi o inwestowanie w przetwórstwo spożywcze ziemniaka, powinno ono dotyczyć regionów o największych nadwyżkach podaży nad popytem (woj. mazowieckie, łódzkie, wielkopolskie, świętokrzyskie).

Większy eksport, mniejszy import ziemniaków - to klucz do rozwiązania problemów. Potencjalni odbiorcy? Kraje południa i północy Europy, państwa Bliskiego Wschodu). Pomysły na zredukowanie importu ziemniaka?

  • import z cieplejszych stref klimatycznych do naszego kraju najczęściej nie spełnia kryteriów ziemniaka wczesnego (młodego) – nowelizacja rozporządzenia o jakości handlowej ziemniaków
  • inwestycje w przechowalnictwo ziemniaka, gdzie możliwe jest ograniczenie kiełkowania bulw
  • wnikliwsze kontrole fitosanitarne partii przywożonych do Polski (szczególnie sadzeniaków, ale i ziemniaków jadalnych)
  • powszechność oznakowania kraju pochodzenia

Strefa AGRO także na Facebooku. Dołącz do nas!

Dodajmy, że ziemniak jest gatunkiem dość drogim w produkcji (8-14 tys. zł/ha). Do tego, obarczonym wysokim ryzykiem utraty plonu albo pogorszenia jego jakości.

Źródło: Wojciech Nowacki, Zakład Agronomii Ziemniaka IHAR-PIB Oddział w Jadwisinie, prezentacja dostępna na stronie polskiziemniak.pl

Przypomniamy Święto Ziemniaka w Przysieku