Czy ten miód ma dodatki? Nie daj się oszukać. Jak rozpoznać, czy miód zawiera cukier? Na to zwróć uwagę

Justyna Madan
Justyna Madan
Do kupienia jest już świeży, tegoroczny miód. Po czym rozpoznać, że jest prawdziwy? Podpowiada nam Iga Iwaniak, ekspertka z Miodów Podlasia.
Do kupienia jest już świeży, tegoroczny miód. Po czym rozpoznać, że jest prawdziwy? Podpowiada nam Iga Iwaniak, ekspertka z Miodów Podlasia. 123rf
Pełnia lata to dla pszczelarzy najbardziej intensywny czas w roku – sezon pszczelarski. Co to właściwie oznacza? Miodobranie i monitorowanie pszczelich rodzin. Dla nas to świeży, tegoroczny miód dopiero co zamknięty w słoiku. Słodki, pachnący latem, rozpływający się w ustach. Jednak, im więcej miodów pojawia się na sklepowych półkach, tym większe ryzyko, że trafimy na podróbkę, czyli słoik wypełniony cukrem, a nie tym, co uzbierały dla nas pszczoły swoją ciężką pracą. Jak rozpoznać prawdziwy miód? – Przede wszystkim uważnie czytać etykiety, ale są też inne sposoby – mówi w rozmowie ze Strefą Agro Iga Iwaniak z Miodów Podlasia.

Spis treści

Prawda jest taka, że ul, to jedna z najbardziej zapracowanych firm na świecie. Pszczoły są latem niezwykle zajęte, noszą nektar, pyłki, wodę. Niby na pokarm dla siebie, ale korzystamy na tym również my, ludzie. Żebyśmy mogli kupić w sklepie 1 kg miodu, pszczoły muszą odwiedzić nawet 4 miliony kwiatów. A półki uginają się przecież od różnych rodzajów tego niezwykle smacznego, jadalnego złota. Wielokwiatowy, rzepakowy, gryczany, lipowy, akacjowy, to tylko niektóre z nich. Czy wszystkie są prawdziwe, naturalne i bez niepotrzebnych dodatków? Niestety nie, ale są sposoby na to, aby uniknąć nieudanego zakupu.

Jestem w sklepie, chcę kupić miód. Który wybrać, żeby się nie rozczarować?

- Przede wszystkim, należy uważnie czytać etykiety na słoikach. Sygnałem do zapalenia się czerwonej lampki powinien być napis „Mieszanka miodów pochodząca z UE i spoza UE”. Jest bardzo prawdopodobne, że taki miód jest wymieszany z innym „miodem” np. chińskim, który obok prawdziwego nawet nie stał i jest zwyczajnie syropem ryżowym, kukurydzianym albo glukozowo-fruktozowym – wyjaśnia Iga z Miodów Podlasia.

Dlatego, jeśli kupujemy miód w markecie, należy ostrożnie podejmować decyzję, bo jak zaznacza ekspertka, dolewanie do słoika syropów jest niestety coraz częstszą praktyką w branży pszczelarskiej. – Wystarczy zrobić eksperyment i przeczytać 10 etykiet na słoikach, które pierwsze wpadną nam w ręce. Gwarantuję, że więcej miodów będzie zafałszowanych niż tych prawdziwych. Dlatego czytanie etykiet jest tak ważne – podkreśla Iga.

- Wybieramy miód z oznaczeniem „Produkt polski”. Kraj pochodzenia: Polska, ale też Bułgaria czy Węgry. Ważne jest to, aby źródło było wyraźnie podkreślone. Oczywiście, najlepszą decyzją będzie wsparcie lokalnego biznesu, lokalnej pasieki, zakup miodu prosto od pszczelarza. To zawsze większa gwarancja, że nie zostaniemy oszukani – wyjaśnia ekspertka.

Drugim ważnym punktem jest cena. Obecnie pasiek jest coraz więcej i w ramach walki z konkurencją, zaniżają ceny. Minimalna cena za słoik prawdziwego miodu to 40-50 zł za 1 kg. - Uważam, że żaden szanujący się pszczelarz nie powinien brać mniej, oczywiście zakładając, że miód jest prawdziwy i niefałszowany. Dlatego jeśli widzimy w markecie miód w cenie 18 zł za 1,3 kg, a takie widziałam, powinna nas zaniepokoić – podkreśla Iga.

Na końcu, chociaż jest to jedna z najważniejszych cech miodu, zwróćmy też uwagę na krystalizację. Jest to proces całkowicie naturalny, nie oznacza, że miód jest zepsuty, wręcz przeciwnie – to gwarancja naturalności.

Co z tą krystalizacją miodu? To dobrze, czy źle?

- Jest większe prawdopodobieństwo, że miód jest zafałszowany, jeśli pozostaje płynny przez wiele miesięcy. Tutaj też trzeba uważać, w sklepach pojawiają się miody, na których widać początki krystalizacji, ale na etykiecie miały „zabronioną” informację i mieszance. To oznacza, że taki miód zawiera też miód prawdziwy, ale trudno powiedzieć w ilu procentach. Możliwe, że jest zmieszany z jakimś zapychaczem, zagęszczaczem, syropem cukrowym. Miód całkowicie sztuczny, czyli syrop cukrowy z barwnikiem nie skrystalizuje się nigdy i tego akurat możemy być pewni – mówi Iga Iwaniak.

Prawda jest też taka, że wiele osób po prostu lubi miód płynny. Dlatego pszczelarze stosują czasami „technikę bezpiecznego rozgrzania miodu w specjalnych komorach do 40 stopni Celsjusza. Wtedy miód nie traci swoich właściwości, a dłużej jest płynny, co wielu klientów bardzo lubi” – mówi ekspertka.

Dodaje, że „miód skrystalizowany można również skremować, czyli rozbić kryształy cukru przy użyciu kolejnej specjalnej maszyny, dzięki czemu miód nie będzie twardy, będzie miał konsystencję masła orzechowego albo Nutelli, ale nie będzie płynny tak jak miód świeży. Można zapytać swojego pszczelarza, czy takie zabiegi stosował, jeśli nie jesteśmy pewni co do naturalności miodu” – mówi.

- Miód oszukany nie skrystalizuje się wcale, chyba że ma w sobie jakiś procent miodu prawdziwego, wtedy owszem. Miody naturalne skrystalizują się na 100%, ale w swoim tempie. Zależy to od gatunku/odmiany miodu – podkreśla Iga.

Jednym z miodów, który krystalizuje się najszybciej, jest miód rzepakowy. Wystarczy zaledwie 2-3 tygodnie, żeby zmienił swoją konsystencję. Najdłużej krystalizuje się miód akacjowy, może to potrwać nawet 10 miesięcy, dlatego, jeśli lubimy płynne miody, a zależy nam na prawdziwym, akacjowy może okazać się najlepszym wyborem.

Czy miód rzepakowy zawsze ma kremową konsystencję?

Miód rzepakowy ma nie tylko charakterystyczną, jasną barwę, ale znany jest też z tego, że rozprowadza się na chlebie jak masło. Czy tylko taka konsystencja jest gwarancją prawdziwości miodu? Niekoniecznie.

- Miód rzepakowy im czystszy, tzn. im więcej w nim rzepaku, tym bardziej kremowy. Dla przykładu, nasz miód rzepakowy z 2021 roku nie był ani trochę tak kremowy jak ten świeży, z tego roku. Dlaczego tak się dzieje? PW 2023 roku miód składa się aż w 90% z pyłków rzepaku i dlatego jest tak maślany i miękki – wyjaśnia Iwaniak.

Dodaje jednak, że taki miód może być twardszy i to również jest w porządku. Może to oznaczać, że np. jest w nim mniej pyłków rzepaku, a więcej innych domieszek. – Według standardów obowiązujących w Polsce, miodem gatunkowym możemy nazwać miód, który ma przynajmniej 60% dominującego rodzaju pyłku. Przykład: Miód rzepakowy z 65% pyłków rzepaku będzie twardszy od miodu rzepakowego z 90% tych pyłków, ale oba będą pełnoprawnie rzepakowe – tłumaczy.

Mam już miód w domu, ale czy jest prawdziwy?

Jeśli już kupiliśmy miód, ale nadal nie mamy pewności, czy jest prawdziwy, są na to sprawdzone sposoby.

Jeśli miód jest płynny, wystarczy nabrać odrobinę na łyżeczkę i wolnym strumieniem przelać go na talerzyk. W przeciwieństwie do zafałszowanego, prawdziwy miód będzie się przelewał równomiernie, nie będzie się rwał i utworzy stożek na talerzyku. Warto też wiedzieć, że prawdziwy miód nieco drapie w gardle. Dzieje się tak ze względu na zawarte w nim substancje.

Prawdziwy miód nie rozpuści się w zimnej wodzie tak, jak cukier. Będzie się to działo nierównomiernie, najpierw zacznie rozdzielać się na pasma, może tworzyć w wodzie smugi.

Są też bardziej „drastyczne metody” sprawdzenia prawdziwości miodu. Możemy nałożyć miód na łyżkę i podgrzać ją nad ogniem. Miód, który zawiera w sobie dodatek cukru, zacznie ciemnieć pod wpływem temperatury.

Miód niekoniecznie musi być słodki?

Przede wszystkim, warto pamiętać, że miód to również jest cukier. W przeciwieństwie jednak do białych kryształków, miody smakują różnie i nie każdy jest tak samo słodko.

To może zależeć od zawartości cukrów i ich rodzajów w danym miodzie. Niektóre gatunki zawierają glukozę, fruktozę i sacharozę. Inne tylko fruktozę lub więcej bądź mniej glukozy. Być może z tych różnic będzie wynikać nasz odbiór słodkości miodu.

- Moim zdaniem, każdy miód jest słodki - również też fałszowany, bo cukry są w nich takie same. Różnica polega na tym, że w miodzie fałszowanym nie ma pszczelich enzymów, nie ma pyłków roślin, nie ma mikro- i makroelementów i lizozymu. Dlatego miód sztuczny będzie dawał gwałtowne uderzenie tej słodyczy – wyjaśnia Iga z Miodów Podlasia.

Jak tłumaczy, „prawdziwe miody rozwijają swoją słodycz, mają w sobie różne aromaty roślinne, pyłki itd. Dlatego jego smak będzie bardziej różnorodny, będzie dłużej rozwijać się w ustach. Taka różnorodność będzie dotyczyć szczególnie miodów wielokwiatowych, gdzie mnogość pyłków i zapachów będzie odsuwać słodycz na dalszy plan” – dodaje.

Wśród najsłodszych miodów wymienia się miód akacjowy, a najmniej słodki – miód spadziowy, który ma charakterystyczny posmak i nie wszystkim miłośnikom miodu przypadnie do gustu.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czy ubezpieczanie upraw zyskuje na popularności?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera