Mandat za dokarmianie ptaków? To możliwe. Sprawdź, dlaczego ptakom nie daje się chleba

Justyna Madan
Justyna Madan
Nie dokarmiaj ptaków, zwłaszcza chlebem. Możesz im w ten sposób zaszkodzić, a przy okazji dostać wysoki mandat za śmiecenie.
Nie dokarmiaj ptaków, zwłaszcza chlebem. Możesz im w ten sposób zaszkodzić, a przy okazji dostać wysoki mandat za śmiecenie. pixabay.com
Okruszki, kawałki bułek i chleba, resztki jedzenia. Szkoda ci gołębi i innych ptaków, więc rzucasz im uzbierane w woreczku pieczywo? Taka pomoc może cię słono kosztować. Dlaczego? To nie tylko zaśmiecanie miasta, ale również zachęta dla szczurów do łapania smacznych kąsków. Innym problemem jest to, że ptak dokarmiony przestaje samodzielnie szukać pożywienia, zamiast robaków poszukuje tylko okruchów, a chleb bardzo mu szkodzi. Jaki mandat możemy za taką pomoc dostać?

Spis treści

Gołębie, licznie spotykane w miastach, stanowią odwieczny problem. Wrzucą kilka patyków na balkon i uważają go za swoje miejsce do życia. Brudzą wszystko dookoła, a przy okazji mogą przenosić choroby i to takie, które są groźne dla człowieka. Takich chorób jest nawet 60, a wśród nich:

  • borelioza,
  • salmonella,
  • ptaszyniec,
  • obrzeżek gołębi,
  • aspergiloza,
  • ornitoza.

Nie tylko gołębie potrafią zabrudzić podwórko, ściany domów i okna, czy przenosić choroby. Mimo to wiele osób wciąż je dokarmia, jakby nigdy nic rzuca za balkon czy na chodnik kawałki jedzenia. Takim jedzeniem interesują się nie tylko ptaki. I tutaj rodzi się jeszcze większy problem.

Dokarmiać ptaki, czy nie?

Dokarmianie ptaków nie od dziś stanowi nie lada dylemat. Jedni zachęcają, aby pomagać im jedynie zimą, kiedy zmarznięta ziemia utrudnia zdobywanie pokarmu. Kolejnym problemem jest to, że przez działanie człowieka, pokarmu dla zwierząt jest coraz mniej. Dzieje się tak m.in. za sprawą szerzącego się wszędzie betonu. Skoro zabieramy ptakom przestrzeń, logiczna wydaje się pomoc. Są też i tacy, których zdaniem ptaków nie powinno się dokarmiać w ogóle, aby ich „nie rozleniwiać”.

- Ptaki zaczynamy dokarmiać tylko wtedy, gdy pokrywa śnieżna uniemożliwia im żerowanie, a kończymy wraz z początkiem wiosny. Podczas odwilży, kiedy temperatura jest dodatnia, starajmy się unikać dokarmiania. Ptaki mają wtedy mniejszy apetyt i łatwiej o popsucie się pokarmu. Bardzo ważne jest regularne podawanie karmy, gdyż ptaki szybko przyzwyczajają się do danego miejsca i przestają samodzielnie szukać pożywienia – informuje Nadleśnictwo Łopuchówko.

Jaki mandat za dokarmianie ptaków?

Zimą dokarmiamy ptaki, sypiąc im ziarna do karmników lub zawieszając na drzewach mieszanki tłuszczowe.

Latem jednak rzucamy jedzenie gdzie popadnie. I to stwarza problem. Takie resztki przyciągają nie tylko gołębie i inne ptaki, ale również szczury i myszy. Z plagą gryzoni zmagał się niedawno m.in. Wrocław i Toruń. Szczury, który mają stały dostęp do pożywienia, zaczynają bardzo szybko się rozmnażać. Boisz się gryzoni? Prawidłowo, mogą poważnie zaszkodzić i stwarzają zagrożenie epidemiologiczne. Miasto natomiast musi zapłacić za deratyzację, a to są kolejne koszty.

Co prawda nie ma kodeksu, który wprost zabrania dokarmiania ptaków, ale jeśli podczas rzucania im jedzenia spotkamy Straż Miejską możemy zapłacić i to nie mało. Strażnik miejski może powołać się na artykuł 145 Kodeksu wykroczeń:

„Ten, kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, w szczególności drogę, ulicę, plac, trawnik lub ogród podlega karze grzywny do 500 zł albo karze nagany.”

Oczywiście 500 zł to najsurowsza kara, najniższa to 20 zł. Decyzja o szkodliwości naszego czynu należy do strażnika. To również ważna informacja dla spółdzielni mieszkaniowych, wspólnot, a nawet ogródków działkowych. Warto czytać regulaminy i sprawdzać, czy nie ma tam zapisów o dokarmianiu ptaków. W takim przypadku może nas również czekać grzywna za zaśmiecanie otoczenia.

Chleb szkodzi ptakom, może je zabić

Jeśli już dokarmiamy ptaki, warto pamiętać, że pieczywo nie powinno znaleźć się w menu. To produkty, które zawierają sól i inne składniki, które są dla ptaków bardzo szkodliwe. Może doprowadzić do zatrucia pokarmowego, ale i poważniejszych chorób.

- Głodne zwierzęta zjedzą to, co od nas dostaną, ale efekty takiej wątpliwej pomocy są tragiczne. Jedną z chorób jest tzw. „anielskie skrzydło”. Mimo miłej dla ucha nazwy, to poważna choroba ptactwa wodnego - objawia się deformacją ostatniego stawu w skrzydle, w wyniku czego lotki zamiast układać się wzdłuż ciała, zaczynają wystawać prostopadle na zewnątrz. Jedną z typowych przyczyn jest dokarmianie dzikich ptaków właśnie chlebem, szczególnie pieczywem białym – wyjaśnia WWF Polska.

Ponadto kwas chlebowy zakwasza układ trawienny, a „anielskie skrzydło” jest chorobą nieuleczalną. Wrzucanie chleba do stawów, żeby nakarmić kaczki stanowi również problem dla ekosystemu, może doprowadzić do rozwoju glonów, które są szkodliwe dla ryb. Dlatego chleb lepiej jest wysuszyć i zrobić z niego bułkę tartą, zamiast rzucać resztki ptakom.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czy ubezpieczanie upraw zyskuje na popularności?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera