Cząstki mikroplastiku przenikają do mózgu? Naukowcy przestrzegają przed piciem wody z plastikowych butelek. Czy woda z kranu jest lepsza?

OPRAC.:
Justyna Madan
Justyna Madan
Naukowcy przestrzegają przed piciem wody z butelek, chociaż woda z kranu też nie jest wolna od plastikowych cząsteczek.
Naukowcy przestrzegają przed piciem wody z butelek, chociaż woda z kranu też nie jest wolna od plastikowych cząsteczek. pixabay.com
Eksperymenty na zwierzętach pokazują, że plastikowe mikrocząstki potrafią pokonać barierę krew-mózg. Mogą nasilać zapalenia i prawdopodobnie zwiększać ryzyko chorób neurodegeneracyjnych. Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu i Uniwersytetu w Debreczynie odkryli, że drobiny jednego z popularnych tworzyw, polistyrenu, można wykryć w mózgu zaledwie dwie godziny po ich spożyciu. Doustnie podawali oni różnej wielkości mikroskopijne cząstki polistyrenu myszom laboratoryjnym.

Plastik - oprócz tego, że dostawał się do krwi - musiał jeszcze pokonać barierę krew-mózg. To komórkowa zapora, która chroni mózg przed szkodliwymi mikroorganizmami oraz toksynami.

Skąd plastik bierze się w mózgu?

Okazuje się, że plastikowe cząstki przenikają do mózgu nieznanym wcześniej sposobem. W organizmie zostają one otoczone różnymi biologicznie aktywnymi substancjami, np. cholesterolem, które ułatwiają im pokonanie chroniącej mózg bariery. Tam niestety stwarzają zagrożenie.

- W mózgu plastikowe cząstki mogą zwiększyć ryzyko zapaleń, zaburzeń neurologicznych, nawet schorzeń neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera czy Parkinsona – podkreśla Lukas Kenner, współautor pracy opublikowanej w piśmie „Nanomaterials”.

Wcześniejsze badania wskazywały już tymczasem na wywołane przez cząstki mikroplastiku i związane ze stanami zapalnymi zaburzenia pracy jelit, a nawet wzrost ryzyka nowotworów. Cząstki takie dostają się do organizmu w dużej mierze z pokarmem i napojami.

Naukowcy zwracają uwagę, że np. codzienne wypijanie 1,5-2 l wody z plastikowej butelki wiąże się z połknięciem ok. 90 tys. potencjalnie szkodliwych cząstek. Picie tylko wody z kranu, zależnie od regionu, ma zmniejszać tę liczbę do ok. 40 tys.

Badacze mają, jak na razie, jedną radę. - Aby zminimalizować potencjalne szkody wywołane mikro- i nanoplastikiem u ludzi i w środowisku, podstawą jest zmniejszenie ekspozycji na to zanieczyszczenie i ograniczenie korzystania z tych tworzyw, dopóki nie zostaną przeprowadzone dokładniejsze badania nad ich wpływem – zaleca prof. Kenner.

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

echodnia.eu Targi Dom, Ogród i Ty w Targach Kielce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera